Kontynuacja rozpoczętych działań

Na temat planów na rozpoczynającą się V kadencję powiatu kościańskiego rozmawiamy z Bernardem Turskim, nowo wybranym starostą należącym do PSL, mieszkającym w Krzywiniu i prowadzącym przed objęciem nowego stanowiska własną działalność gospodarczą jako lekarz weterynarii.

– Czy dobry wynik w wyborach do powiatu kościańskiego osiągnięty przez Polskie Stronnictwo Ludowe był dla Pana zaskoczeniem?
– Muszę uczciwie przyznać, że dla całego naszego ugrupowania ten wynik nie był specjalnie zaskakujący. To efekt systematycznej i ciągłej pracy wielu osób w terenie, a nie tylko raz na cztery lata. Ludzie, którzy tworzą PSL na Ziemi Kościańskiej wywodzą się z różnych środowisk i związani są z wieloma branżami, niekoniecznie z rolnictwem, co sugerowałaby nazwa partii. Podczas kampanii wyborczej docierały do nas sygnały od potencjalnych wyborców wskazujące na to, że udzielą nam oni poparcia. Ucieszyliśmy się, że było ono na tyle duże, iż pozwoliło nam na powyborcze rozdanie. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy nam zaufali i oddali na nas swój głos.

– Czy planuje Pan zmiany kadrowe w urzędzie starostwa?
– Nie przewiduję rotacji pracowników zarówno w urzędzie, jak i w jednostkach podległych starostwu. Robimy jedynie ogólny przegląd poszczególnych wydziałów i jeśli docierają do nas sygnały o nieprawidłowościach ze strony petentów, sprawdzamy je. W ostatnim czasie w wyniku takich sygnałów nakazałem przeprowadzenie kontroli w wybranych jednostkach. Z satysfakcją muszę powiedzieć, że te doniesienia nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.

– A czy powziął Pan już jakieś pierwsze istotne decyzje od momentu objęcia stanowiska?
– Poważniejszą decyzją, która będzie wyznaczała priorytety na czteroletnią kadencję, jest rozdzielenie wydziału organizacyjno-inwestycyjnego od biura promocji i informacji, co nastąpi 1 lutego. Dotychczas te dwie komórki znajdowały się w jednej strukturze. Zaproponowałem ich rozdzielenie z uwagi na nową perspektywę finansową Unii Europejskiej na lata 2014-20. Musimy zdawać sobie bowiem sprawę, że to jest ostatni okres, kiedy możemy występować jako beneficjent unijnych środków. W związku z tym chciałem, by wydział organizacyjno-inwestycyjny skoncentrował się wyłącznie na przygotowywaniu wniosków i nie był obarczony dodatkowymi obowiązkami. Jest to tym bardziej istotne, że poprzeczka w pozyskiwaniu środków została podniesiona bardzo wysoko. Niższe jednostki samorządowe, jak gminy i powiaty będą miały teraz do nich trudniejszy dostęp i trzeba będzie więcej wysiłku z naszej strony, by otrzymać dofinansowanie.

– Czy są już plany związane z pozyskiwaniem środków?
– Pierwszeństwo będą miały duże projekty, dlatego by zwiększyć własne szanse będziemy zacieśniać stosunki z sąsiednimi powiatami. W tej chwili pewien wspólny projekt pojawił się na horyzoncie w przypadku powiatu gostyńskiego. Jest on jednak jeszcze we wstępnej fazie, dlatego za wcześnie, by o tym mówić. Nawiązałem już także kontakt ze starostami z Grodziska, Leszna i Śremu. Ustaliliśmy na posiedzeniu Konwentu Starostów Województwa Wielkopolskiego, że w najbliższym czasie musimy się spotkać i zacząć uzgadniać wspólne projekty. Najwięcej środków ma być przeznaczonych na innowacje, dotyczy to głównie szkolnictwa, przedsiębiorczości i nowych technologii. Mniej pieniędzy będzie natomiast na drogi. Postaramy się jednak wykorzystać każdą okazję, by poprawiać infrastrukturę drogową. Można zresztą zauważyć, że stan naszych dróg z roku na rok się poprawia, ale dotyczy to tylko nawierzchni. Jezdnie – z różnych względów – nie stają się jednak szersze, dlatego będziemy szczególnie zabiegać, by ruch wszelkich jednośladów skierować na ścieżki rowerowe, co poprawi bezpieczeństwo wszystkich użytkowników.

– Mówi Pan o współpracy z ościennymi powiatami. A co z pozostałymi samorządami Ziemi Kościańskiej? Czy dobre relacje zostaną utrzymane? Pojawiły się bowiem obawy, że skoro w mieście i gminie Kościan rządzi Wasza opozycja, może być to trudne.
– Chcę wszystkich uspokoić, że jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi samorządami w obrębie powiatu. Z miastem Kościan już taką współpracę zdążyliśmy nawiązać i będziemy realizować wspólnie przedsięwzięcia, które zostały zaplanowane podczas poprzedniej kadencji. Mam tu na myśli dokończenie inwestycji na ul. Wielichowskiej, a także budowę hali widowiskowo-sportowej przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Franciszka Ratajczaka. Uważamy, że hala jest bardzo potrzebna zarówno dla miasta, jak dla całego powiatu. Wprawdzie szacunkowe koszty były niższe i teraz będzie trzeba przeznaczyć większe pieniądze na tę inwestycję, ale myślę, że wspólnie z miastem poradzimy sobie z realizacją tego zadania. Wracając do tematu współpracy, jesteśmy również po wstępnych uzgodnieniach z pozostałymi samorządami Ziemi Kościańskiej. Zwróciłem się do burmistrzów i wójta z prośbą o informacje, jakie inwestycje drogowe chcieliby w najbliższych latach zrealizować. Teraz wraz z wicestarostą, dyrektorem zarządu dróg powiatowych, skarbnikiem i kierownikiem wydziału organizacyjno-inwestycyjnego będziemy je analizować i ustalać harmonogram działań na najbliższe lata.

– Jakie jeszcze inwestycje i zadania, poza drogowymi, będą istotne podczas tej kadencji?
– Na pewno priorytetem w dalszym ciągu pozostaje rozbudowa kościańskiego szpitala. Poczynione dotychczas starania dyrekcji i pracowników tej placówki oraz rady powiatu w kwestii podniesienia standardów leczenia nie mogą zostać zaprzepaszczone. Nadrzędnym celem jest to, byśmy wszyscy jako mieszkańcy powiatu kościańskiego czuli się bezpiecznie w zakresie ochrony zdrowia. Ważne jest również bezpieczeństwo publiczne, które będziemy wspierać w miarę naszych możliwości finansowych. Policja, Państwowa Straż Pożarna, wszystkie służby i inspekcje muszą sprawnie funkcjonować. Ponadto chcę zapewnić wsparcie przedsiębiorcom z terenu powiatu. W połowie marca planuję robocze spotkanie z przedsiębiorcami z udziałem członków Wielkopolskiej Izby Gospodarczej. Chcę poznać oczekiwania właścicieli firm i zastanowić się, jak ewentualnie jako starostwo możemy im pomóc w rozwoju.