Gimnazjum do likwidacji

Pomimo ostrych protestów rodziców, związków zawodowych i mieszkańców wsi Lubiń i Bieżyń Rada Miejska Krzywinia podjęła uchwałę, która ma rozpocząć proces wygaszania gimnazjum w Lubiniu.

Wprawdzie urzędnicy gminy i radni zapewniają, że likwidacja szkoły nie jest jeszcze przesądzona, gdyż projekt musi uzyskać m.in. opinię Wielkopolskiego Kuratora Oświaty, a cały proces potrwa jeszcze kilka miesięcy, jednak rodziców te argumenty nie przekonują.

Stopniowe wygaszanie gimnazjum polegające na tym, że od roku szkolnego 2015/16 nie będzie przeprowadzany nabór uczniów do klas  jest częścią szerszej reformy oświaty w gminie Krzywiń zaproponowanej przez burmistrza Jacka Nowaka. Projekt zakłada również administracyjne włączenie oddziałów przedszkolnych w Krzywiniu, Jerce, Bieżyniu, Lubiniu, Bielewie, Kopaszewie i Świńcu do istniejących zespołów szkół na terenie gminy Krzywiń. Z kolei do Zespołu Szkół w Krzywiniu (szkoła podstawowa i gimnazjum) miałby być wcielony Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych, natomiast schronisko młodzieżowe w Łagowie podlegałoby szkole podstawowej w Bieżyniu. Dodajmy, że szkoła podstawowa w Lubiniu wraz z przedszkolem ma funkcjonować nadal, natomiast młodzież z Lubinia i okolic po ukończeniu podstawówki kontynuowałaby naukę w gimnazjach w Jerce i w Krzywiniu.

Burmistrz proponowane zmiany uzasadnia względami ekonomicznymi. Spór pomiędzy rodzicami a burmistrzem i wspierającymi go w większości radnymi trwa już od jakiegoś czasu. Gorącym momentem było posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Spraw Socjalnych, które miało miejsce 19 lutego. – Chcę, byśmy byli dobrze zrozumiani – mówiła przed posiedzeniem komisji Jolanta Łukaszewska, przewodnicząca Rady Rodziców przy Zespole Szkół w Lubiniu. – My nie robimy nagonki na pana burmistrza i rozumiemy, że reforma oświaty w gminie musi nastąpić. Ale oczekujemy godnych rozmów i godnych negocjacji.
Na komisji licznie zgromadzeni mieszkańcy domagali się głosu zanim radni przejdą do głosowania w sprawie zaopiniowania budzącego emocje projektu uchwały. Jednak przewodnicząca komisji Agnieszka Łagodzka konsekwentnie powtarzała, że zgodnie z obowiązującym porządkiem czas na wyrażanie opinii mieszkańcy będą mieli w ostatnim punkcie posiedzenia, czyli w wolnych głosach i wnioskach. – Po głosowaniu to już będzie musztarda po obiedzie. Jak radni mają podjąć niezależną decyzję, skoro dopiero po głosowaniu usłyszą nasze zdanie? – pytali mieszkańcy.

Przed głosowaniem zgromadzeni wysłuchali natomiast wystąpienia skarbnik gminy Honoraty Krupki, która przedstawiła finansowe aspekty proponowanych zmian. Wyjaśniała, że subwencja oświatowa maleje i wynosi w tej chwili około 32 proc., tymczasem wydatki na oświatę kształtują się na poziomie 50 proc. całego budżetu gminy. Ponadto niż demograficzny przyczynia się do zmniejszania się z roku na rok liczby uczniów w szkołach. Przed gminą stoją również poważne zadania inwestycyjne związane z remontem szkół i poszerzaniem ich bazy sportowo-rekreacyjnej. Z kolei przejęcie uczniów z terenu Lubinia i okolic przez szkoły w Jerce i Lubiniu nie wpłynie na pogorszenie warunków nauki w tych placówkach.
Mieszkańców to wystąpienie jednak nie przekonało, zarzucali, że brakuje konkretnych wyliczeń co do wielkości oszczędności. Pojawiły się głosy, że szkoła w Lubiniu jest celowo przedstawiana w złym świetle, a ma wysokie osiągnięcia w zakresie wyników nauczania, jak i w dorobku kulturalnym uczniów. Szersza dyskusja wypłynęła jednak – zgodnie z przewidzianym porządkiem obrad – już po zaopiniowaniu projektu uchwały przez radnych, który 4 głosami za i 1 przeciwnym zaopiniowali pozytywnie.
Kolejna dyskusja na temat likwidacji gimnazjum – tym razem przed głosowaniem radnych – odbyła się podczas sesji Rady Miejskiej 23 lutego. W krzywińskim Domu Strażaka pojawiło się ponad 100 osób, głównie mieszkańców Lubinia oraz Bieżynia, a także przedstawiciele związków zawodowych. Choć większość zgromadzonych opowiadała się za utrzymaniem gimnazjum, z sali dochodziły również pojedyncze głosy mieszkańców popierających likwidację szkoły.

Przed otwarciem dyskusji odczytano pisma, które wpłynęły do rady: podpisane przez dyrektor Schroniska Młodzieżowego w Łagowie Iwonę Jęcz, która wyraziła swój sprzeciw wobec wcielenia placówki do szkoły podstawowej w Bieżyniu oraz pismo i petycję podpisaną przez Radę Rodziców przy szkole podstawowej w Bieżyniu i Radę Rodziców przy ZS w Lubiniu, do których dołączono listę 1087 podpisów mieszkańców sprzeciwiających się likwidacji lubińskiego gimnazjum. Następnie głos w imieniu rodziców zabrała Jolanta Łukaszewska, a po niej Marta Bzemek, Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego oddział w Krzywiniu i jednocześnie nauczycielka szkoły w Lubiniu. Rodziców i nauczycieli wsparli radni Teresa Klupś i Leszek Majchrzak. – Wyborcy nas wybrali, a my nie chcemy z nimi rozmawiać – zadeklarowała Teresa Klupś. – Na Komisji Oświaty nie wysłuchano rodziców i przedstawicieli związków zawodowych przed zaopiniowaniem uchwały. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych, nie znamy stanowiska dyrektorów. Z kolei radny Leszek Majchrzak zgłosił wniosek formalny o wycofaniu uchwały dotyczącej likwidacji gimnazjum z porządku obrad uzasadniając to brakiem dostatecznych danych i wyliczeń. Radni odrzucili jednak ten wniosek. W głosowaniu za likwidacją gimnazjum w Lubiniu opowiedziało się 10 radnych, a 5 było przeciw. To następujący radni: Teresa Klupś, Leszek Majchrzak, Stanisław Golak, Władysław Konieczny i Janusz Partyka.