Przejazd kolejowy w Starych Oborzyskach na razie pozostanie zamknięty

Niestety otwarcie przejazdu dla pojazdów nie nastąpi – tak jak to wcześniej zakładano – na początku września. Wykonawca w trakcie robót natrafił na niespodziewaną kolizję z infrastrukturą podziemną.

Chodzi mianowicie o linię światłowodową znajdującą się w chodniku, która nie widnieje w dokumentacji projektowej.

Jak długo potrwają jeszcze roboty, dokładnie nie wiadomo. Prace na skrzyżowaniu torów z drogą planowane są jeszcze przez około miesiącszacuje Radosław Śledziński, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Wespół z wykonawcą dokładamy wszelkich starań, aby właściwie i możliwie w jak najkrótszym terminie zrealizować tę inwestycję.

Ostrożny w deklarowaniu jakichkolwiek terminów jest natomiast przedstawiciel wykonawcy robót. – Zgłosiliśmy ten problem do zamawiającego, który odpowiada za projekt i mam nadzieję, że szybko zostanie on rozwiązany i będziemy mogli jak najszybciej zakończyć prace na tym odcinku. Również bardzo nam na tym zależyzapewnia Adam Michalski, dyrektor remontowanego odcinka linii kolejowej E59 z firmy Torpol.

Tymczasem trwającym remontem mocno zniecierpliwieni są już mieszkańcy, szczególnie ci odgrodzeni torami od centrum miejscowości. Są zmuszeni nadkładać sporo kilometrów, by dojechać samochodem do Kościana. Wielu z nich jest zdania, że prace posuwają się zbyt wolno, a na przejeździe często pojawiają się tylko pojedynczy robotnicy.