Wzrostu cen paliw w związku z sytuacją w Iranie należało się spodziewać. Eksperci mówili jednakże o skoku w wysokości około 50 groszy na litrze, tymczasem podwyżki na stacjach paliw w Kościanie wynoszą nawet 2 zł na litrze.
Stosunkowo długi okres, gdzie ceny benzyny i oleju napędowego wynosiły poniżej 6 zł na litrze, niestety skończył się w tym tygodniu.
[FOTORELACJA]4496[/FOTORELACJA]
Po ataku Izraela i USA na Iran w sobotę, 28 lutego, ceny paliw nie podskoczyły od razu. Od samego początku należało się jednak tego spodziewać w związku z tym, że konflikt wybuchł w kraju, który ma jedne z największych na świecie złoża ropy naftowej.
Na stacjach paliw w Kościanie w niedzielę ceny jeszcze nie drgnęły i wynosiły poniżej 6 zł za litr benzyny i diesla. Zaczęło się natomiast po niedzieli.
W czwartek, 5 marca ceny podchodziły już pod 7 zł w przypadku oleju napędowego i nieco powyżej 6 zł w przypadku benzyny. Tymczasem w piątek ceny poszybowały jeszcze bardziej w górę. Co ciekawe, rekordzistą jest pod tym względem „Pieprzyk”, który raczej słynie z najniższych cen. Tymczasem 6 marca na tych stacjach przy ul. Łąkowej oraz Gostyńskiej w Kościanie cena wynosiła 7,60 zł za olej napędowy i 6,34 zł za benzynę. Z kolei najtaniej było na Orlenie przy ul. Śmigielskiej – tutaj cena benzyny to 6,19 zł, a diesla 7,19 zł.
Nic więc dziwnego, że to właśnie na stacjach Orlen panuje największy ruch, a tymczasem na „Pieprzyku” pustki. Na stacji przy ul. Północnej nie było wieczorem już nawet oleju napędowego.
Trudno powiedzieć jak długo ceny będą jeszcze rosnąć, a może zaczną spadać. – Doświadczenie uczy, że takie sytuacje jak obecna są przejściowe. Rynki reagują na wojnę skokami cen. Utrudnione dostawy ropy naftowej i produktów z Bliskiego Wschodu do niektórych krajów (akurat Orlen jest pod tym względem bezpieczny) powodują globalny wzrost ich cen. Tylko notowania diesla wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o ok. 50 proc. To przekłada się na wzrost cen paliw na lokalnych rynkach, w tym na ceny w Polsce – informuje biuro prasowe spółki Orlen w wydanym komunikacji.
W komunikacie biuro prasowe wskazuje, że pierwsze oznaki uspokojenia sytuacji lub znalezienia rozwiązań w przypadku jej dłuższego utrzymywania się (nowe szlaki dostaw, zwiększenie produkcji w innych miejscach) spowodują, że ceny zaczną spadać. Pytanie tylko kiedy to nastąpi…
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz