Radni byli jednogłośni dla podwyżki diet dla sołtysów, ale dla siebie już nie (fot. Archiwum koscianiak.pl)
Podczas środowej sesji Rady Gminy Kościan przegłosowano wyższe stawki diet dla radnych oraz sołtysów. W kwestii wynagrodzenia sołtysów radni byli zgodni, natomiast jeśli chodzi o podwyżki dla radnych, nie wszyscy zagłosowali za wyższymi stawkami.
Najpierw na posiedzeniu podjęto kwestią wysokości diet dla radnych. Uzasadnienie dla uchwały przedstawił wójt Andrzej Przybyła.
- Nie chcę, żeby ta propozycja uchwały została teraz w ten sposób odebrana, że wójt odwdzięcza się radnym za to, że w lipcu większość radnych podniosła wynagrodzenie wójta o 5 procent. Ja uważam, że ta uchwała to nie jest podwyżka diet radnych, tylko bardziej waloryzacja. Inflacja ostatnich lat pożarła nam wartość naszych pieniążków i zaproponowałem, aby w pięcioletniej kadencji przyjąć 4-procentowy wskaźnik inflacji – uzasadniał projekt uchwały wójt. – Ostatnia zmiana wysokości diet radnych była dokonana w roku 2022.
Wójt przekonywał także, że proponowany procentowy zapis wysokości diet w uchwale, a nie kwotowy, jest przejrzysty. – Nie ukrywam, że zawsze byłem zwolennikiem tego, żeby w uchwałach o wysokości diet wpisywać konkretne kwoty. Dla mieszkańców jest to wówczas bezpośrednia informacja jakiej wysokości te diety są. Jednakże po dyskusji na wspólnym posiedzeniu komisji, radni przekonali mnie, że może faktycznie porównanie wysokości diety do maksymalnej kwoty jaką radny w przedziale od 15 do 100 tys. mieszkańców może uzyskać, będzie też obrazem. My to określamy procentowo.
Wójt do proponowanego pierwotnie projektu wprowadził autoprawki. Początkowo przy określaniu stawki chciano brać pod uwagę tzw. stawkę bazową. Autoporawka wprowadziła natomiast kwotę maksymalną diety dla radnego w okręgach od 15 do 100 tys. mieszkańców. Ta stawka na dzień dzisiejszy wynosi 3483 zł.
Biorąc pod uwagę tę kwotę, 20-procentowy wzrost dla przewodniczącego Rady stanowi 85 proc. kwoty maksymalnej. W przeliczeniu na złotówki to kwota 2961 zł. Wiceprzewodniczący otrzyma natomiast 62 proc. stawki maksymalnej, czyli 2160 zł. Przewodniczący komisji stałych zgodnie z propozycją otrzyma 52 proc. stawki maksymalnej, co daje 1811 zł. Radni bezfunkcyjni otrzymają 42 proc. tej stawki, czyli 1463 zł.
Radni muszą liczyć się także z finansowymi konsekwencjami swojej nieobecności podczas sesji oraz komisji. Za każdą nieobecność obniżka wyniesie 10 proc. stawki radnych bezfunkcyjnych, co stanowi na dzień dzisiejszy kwotę 146 zł.
Głos w dyskusji zabrała radna Barbara Zaborska. – Kilka miesięcy temu wstrzymałam się od głosu w sprawie wynagrodzenia dla wójta gminy Kościan i w związku z tym nieetyczne byłoby, gdybym zagłosowała dzisiaj za podwyżką, która dotyczy bezpośrednio mojej osoby. Nie będę w tej dziedzinie stosować podwójnych standardów. Po drugie uważam, że kwestia diet radnych i ich waloryzacji powinna być procedowana na początku kadencji. Skoro nie zajęliśmy się tym w 2024, to teraz, po dwóch latach nie powinniśmy procedować w tej kwestii – stwierdziła w odczytanym przez siebie oświadczeniu radna Zaborska.
Radna stwierdziła ponadto, że byłaby gotowa w pojedynkę zrzec się wyższej diety, ale obowiązujące przepisy prawa na to nie pozwalają.
Barbara Zaborska odniosła się także od razu do propozycji podwyżek diet dla sołtysów. - Tutaj podwyżka jest bardzie zasadna chociażby z uwagi na fakt, że w wielu innych gminach diety sołtysów są dużo wyższe niż w gminie Kościan. Po drugie jestem pod wrażaniem działań podejmowanych przez wielu sołtysów naszej gminy. Oczywiście jest grupa bardziej i mniej aktywnych sołtysów, ale ogólnie odbiór społeczny sołtysów jest pozytywny. Po trzecie sołtysi są na pierwszej linii frontu i to oni odpowiadają na pytania mieszkańców tłumacząc posunięcia władz gminnych. Warto to docenić. Z tych właśnie powodów zagłosuję za podwyżką dla państwa sołtysów – stwierdziła radna.
Radna stwierdziła także, że kwoty w uchwale byłyby o wiele bardziej przejrzyste niż procenty. - Na ten temat w imieniu klubu radnych Partnerstwo Niezależne wypowiedział się na październikowej sesji przewodniczący klubu, pan radny Maciej Szymczak. Nie będę teraz powtarzać użytych przez niego argumentów, bo nagranie jest dostępne. Konkretne kwoty byłyby bardziej transparentne.
Do całości wypowiedzi radnej Zaborskiej odniósł się wójt. - Nie do końca się z panią radną zgadzam, że diety sołtysów sąsiednich gmin są wyższe. Tak jest tylko w przypadku kilku sołectw w gminie Śmigiel. Nigdy nie było też tak, żebyśmy od razu po wyborach ustalali sobie diety. Mijał rok – dwa i się za to zabieraliśmy. Przez 4 lata te kwoty były też sztywne. Teraz ten przelicznik procentowy pozwoli nam teraz na to, że każdego roku ta inflacja będzie waloryzowana – odpowiedział wójt.
Andrzej Przybyła wymienił też konkretne kwoty diet dla sołtysów, które w projekcie określono w wysokości maksymalnej diety radnego, a procent wysokości zależy od wielkości sołectwa. I tak w sołectwie do 150 mieszkańców kwota ta stanowi 21 proc. wysokości, co oznacza na dziś 732 zł. Sołtysi miejscowości pomiędzy 151 a 300 mieszkańców otrzymają 23 proc., czyli 801 zł, 301-500 mieszkańców – 24 proc., czyli 836 zł, 501-100 mieszkańców – 25 proc. – 871 zł, powyżej 1000 mieszkańców 28 proc. – 975 zł.
W głosowaniu nad uchwałą określającą zasady przyznawania i wysokość diet dla sołtysów wraz z autopoprawką wszyscy radni byli za. Uchwała została zatem przyjęta. Z kolei przy uchwale o ustaleniu diet oraz zwrotów kosztów podróży, radni nie byli jednogłośni. Wstrzymali się od głosu: Maciej Szymczak, Barbara Zaborska, Małgorzata Zając. Przeciwny natomiast nikt nie był.
Uchwały wejdą w życie 1 kwietnia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz