W Śmiglu w sobotę odbyła się uroczystość upamiętniająca śp. Józefa Smelkowskiego, który był ofiarą sowieckiego terroru podczas II wojny światowej i zginął w Ostaszkowie.
Józef Smelkowski pochodził z Rogaczewa Małego, a był policjantem w Śmiglu. Do obozu w Ostaszkowie trafił w transporcie z innymi policjantami i tam został stracony na podstawie decyzji Biura Politycznego WKP z 5 marca 1940 roku.
Wydarzenie odbyło się w Szkole Podstawowej im. Konstytucji 3 Maja w Śmiglu z inicjatywy nauczycielki Moniki Szudry, przy wsparciu dyrektora Roberta Plewki oraz społeczności szkolnej.
W uroczystości brała udział burmistrz Śmigla Małgorzata Adamczak wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Śmigla Wiesławem Kasperskim Wspólnie z Pawłem Smelkowskim, wnukiem Józefa Smelkowskiego burmistrz Śmigla dokonała odsłonięcia pamiątkowej tablicy. Posadzony został także Dąb Pamięci.
Uroczystość poprzedziła część artystyczna w wykonaniu uczniów śmigielskiej szkoły zatytułowana "Katyń... ocalić od zapomnienia".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz