Trwa Finał WOŚP w Kościanie [ZDJĘCIA]

Podobnie jak w wiele miastach w całej Polsce, również w Kościanie trwa dzisiaj zbiórka pieniędzy w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Atrakcje odbywają się na parkingu za KOK-iem, na Placu Wolności oraz na strzelnicy LOK.

Już od godziny 11.00 na odwiedzających za KOK-iem czekały stoiska Stowarzyszenia im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej, strażaków z OSP i PSP Kościan oraz kawiarni Saskia. Czynny był również sklepik z orkiestrowymi gadżetami oraz kącik bookcrossingu przygotowane przez Miejską Bibliotekę.

Z początku frekwencja nie była zbyt duża z powodu silnie wiejącego wiatru w nocy i jeszcze przed południem, ale w miarę upływu czasu zaczęły napływać kolejne osoby. Pogoda spowodowała również, że do Kościana nie dotarły alpaki z Rąbinia, które miały być jedną z atrakcji. Była jednak cała masa innych niespodzianek.

W południe wystartował tradycyjny Bieg Wielkoorkiestrowy na 10 km organizowany przez Sztafetę Ateńską. Zanim to nastąpiło, biegacze zrobili sobie pamiątkowe zdjęcia, a także obowiązkowo wrzucili datki do sztabowej puszki. Potem ruszyli do ponad godzinnego biegu ulicami Kościana. Również w południe na strzelnicy LOK-u rozpoczął się wielkoorkiestrowy turniej strzelecki, w którym udział zdecydowało się wziąć sporo zawodników.

Atrakcji nie zabrakło także w części wystawienniczej na Placu Wolności, a przygotował je Klub Płetwonurków Triton Kościan. Zwiedzający częstowani byli gorącą grochówką i kiełbasą z grilla. O godz. 13.00 rozpoczęła się główna atrakcja, czyli kąpiele w basenie wypełnionym zimną wodą. Najpierw do basenu wskoczyło kilku pierwszych śmiałków z grupy Morsy Kościan, a później płetwonurkowie z pełnym ekwipunkiem do nurkowania. Specjalny pokaz w basenie rozstawionym za KOK-iem przygotowali także strażacy. Druhowie prezentowali pokaz ratownika w specjalnym stroju wykorzystywanym do akcji. Jest on całkowicie szczelny, a waży ponad 30 kg. Wracając do Placu Wolności jeszcze jedną atrakcją był wóz strażacki z 1964 roku pochodzący z Bruszczewa. Jego właścicielami są Robert Boś i Dominik Wieczorek, którzy zakupili przeznaczony na złom model GBA Magirus Deutz Mercur 15 i wyremontowali. Teraz samochód jest na chodzie i stanowi swoiste muzeum na kółkach.

W programie był jeszcze pokaz ratownictwa medycznego, a o godz. 15.30 rozpoczęła się część artystyczna, która potrwa do godz. 18.00, kiedy to zaplanowano główną licytację.

Oczywiście Finał WOŚP nie mógłby się odbyć bez  wolontariuszy, których do kościańskiego sztabu zgłosiło się ponad 60. Wszyscy oni przez cały dzień chodzą po mieście zbierając datki do puszek.

Fot. Milena Waldowska