Niezwykle gwarno i tłoczno było w środę na hali sportowej w Racocie podczas targów edukacyjnych organizowanych przez miejscową szkołę. Na jubileuszową edycję imprezy przybyło wyjątkowo wielu ósmoklasistów, a chętnie wystawiło się wiele okolicznych szkół.
Targi Pracy i Edukacji organizowane w Racocie dla uczniów ostatnich klas podstawówek mają już swoją renomę. Z roku na rok coraz więcej szkół chce się tutaj pokazywać, a z drugiej strony szkoły podstawowe chętnie przyjeżdżają ze swoimi uczniami, by mogli się oni zapoznać z ofertą szkół średnich. Ponadto na targach pojawiło się także kilku pracodawców oraz instytucje wspierające rynek pracy i przedsiębiorców.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4536"}
Na targi przybyli ósmoklasiści ze szkół podstawowych w Jerce, Racocie, Starym Luboszu, Starch Oborzyskach, Bonikowie, Czaczu, Brońsku, Głuchowie oraz SP1 i SP2 w Kościanie. To w większości szkoły, które od wielu lat wspierają inicjatywę w Racocie. Na jubileuszowej edycji było wyjątkowo tłumnie i gwarnie.
Wśród wystawców prezentowali się z kolei stali bywalcy, ale pojawiło się także kilka nowych placówek. Sporo szkół przyjechało z powiatu leszczyńskiego, a także śremskiego i poznańskiego. Nie mogło zabraknąć ponadto trzech szkół ponadpodstawowych z naszego powiatu. Obecni byli ponadto m.in. wolontariusze z Centrum Wolontariatu przy OPS w Kościanie, przedstawiciele Powiatowego Urzędu Pracy w Kościanie, Ośrodka Wspierania Przedsiębiorczości w Kościanie, Centrum Wsparcia Rzemiosła, Kształcenia Dualnego i Zawodowego w Lesznie, a także pałac w Racocie i firma Meprozet z Kościana. Nie zabrakło również policjantów z kościańskiej komendy.
Trzeba przyznać, że stoiska były przygotowane bardzo starannie. Wystawcy nie stali biernie przy stołach z ulotkami, ale zorganizowali różne pokazy czy też quizy i konkursy. Były więc m.in. pokazy wykonywania badań na „sztucznym psie” w technikum weterynarii, pokaz gry na gitarze, układanie serwetek przy stole, zadania techniczne. To, co jeszcze zwracało uwagę to fakt, że na większości szkolnych stanowisk stali sami uczniowie, którzy młodszym kolegom z chęcią opowiadali o swoich szkołach, zajęciach na nich prowadzonych, prezentowali różne ciekawostki i odpowiadali na pytania. Nie zabrakło także baloników i rozdawania rozmaitych gadżetów czy częstowania drobnymi przekąskami. Wszystko to sprawiało, że uczniowie występujący w roli gości bardzo chętnie podchodzili do stoisk, słuchali, rozmawiali czy też eksperymentowali. To konkurencja tego typu imprez, a także chęć pozyskania nowych uczniów sprawiają, że szkoły coraz bardziej uatrakcyjniają swoje stoiska. Wszystko to z korzyścią dla uczniów.
– Targi bardzo dobrze się rozwinęły na przestrzeni lat. Początkowo to była mała inicjatywa skierowana głównie do uczniów naszej szkoły w Racocie i odbywała się na połowie hali. Dziś mamy około 30 stoisk. Mogłoby ich być jeszcze więcej, ale nie pomieści ich już nawet ta hala. Widzimy, że szkoły bardzo się starają. Może chcielibyśmy przyciągnąć jeszcze trochę więcej pracodawców. Przydałaby się też może jakaś prezentacja artystyczna, ale w tym roku szkoły nastawiły się bardziej na prezentacje przy stoiskach. Jak widać jednak, sporo się dzieje – mówi Michał Banaszak, nauczyciel i doradca zawodowy w zespołach szkół w Racocie i Starych Oborzyskach, główny organizator targów.
Biorąc pod uwagę fakt, że impreza była zaplanowana na dwie godziny, trudno byłoby zmieścić w takim czasie jeszcze jakieś występy. Poza tym impreza ma mieć przede wszystkim charakter informacyjny, a rozrywka stanowi dodatkowy aspekt. Rolę informacyjną targi spełniły natomiast znakomicie.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz