W szpitalu w Poznaniu zmarła 37-letnia kobieta zakażona koronawirusem

Dziś rano w szpitalu zakaźnym przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu zmarła 37-letnia kobieta. Według ustaleń lekarzy przyczyną śmierci pacjentki było ciężkie zakażenie koronawirusem. Inne schorzenia, na które cierpiała miały umiarkowany wpływ na jej stan.

W czwartek (19 marca br.) pacjentka została przetransportowana do Poznania ze szpitala w Wolicy pod Kaliszem, gdzie była leczona na bakteryjne zapalenie płuc. Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem.

W wypowiedzi dla mediów, doktor Jacek Górny ze Szpitala Miejskiego imienia Strusia w Poznaniu poinformował, że przyczyną śmierci 37-latki była choroba powodowana przez koronawirus. Młoda kobieta została przyjęta na oddział zakaźny poznańskiego szpitala w skrajnie ciężkim stanie (pod respiratorem), który utrzymywał się w trakcie stosowanych wobec niej procedur intensywnej terapii. Stan kliniczny pacjentki odpowiadał ciężkiemu przebiegowi zakażenia koronawirusem. Kobieta cierpiała też na inne schorzenia. Miały one jednak umiarkowany wpływ na jej stan.

37-latka jest drugą ofiarą koronawirusa w Wielkopolsce. 12 marca w tym samym szpitalu zmarła 57-letnia mieszkanka Czapur zakażona COVID-19.