Powraca sprawa dziur przed dworcem

Kwestię fatalnego stanu nawierzchni przed dworcem kolejowym w Kościanie poruszył podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej radny Wiktor Rudawski. Burmistrz przyznał, że coś trzeba z tym zrobić.

Kwestia dziur i kolein na drodze prowadzącej do dworca była już poruszana niejednokrotnie. Choć stan asfaltu jest fatalny, na razie nic w tej kwestii nie jest robione, bo PKP cały czas prowadzi w tym obszarze różne prace. Aktualnie budowany jest parking dla samochodów i rowerów, przez co przez drogę przejeżdża ciężki sprzęt.

Dworzec w Kościanie po remoncie jest elegancki, perony są bardzo ładnezauważa Wiktor Rudawski.Jednak kiedy przyjeżdżają do nas goście z Wrocławia czy Poznania i wychodzą kilkadziesiąt metrów z terenu dworca, przeżywają szok, bo tutaj ten obszar jest przeraźliwie nieładny, z dziurami i wybojami. Zdaję sobie sprawę, że ulica Dworcowa jest przewidziana do remontu w późniejszym czasie, ale czy nie można już teraz jakoś temu zaradzić? To nie byłby duży koszt, a w tej chwili jazda po tym odcinku to masakra. To świadczy o naszym wyglądzie i o tym jak się przedstawiamy.

Burmistrz zabierając głos przyznał rację radnemu. – To nie jest wprawdzie nasza droga, bo powiatowa zauważył burmistrz. – Ale przyjrzymy się jej. Po wyjściu ciężkiego sprzętu, jakoś trzeba będzie temu zaradzić. Jak cię widzą, tak cię piszą.

Dodajmy, że plac bezpośrednio przed budynkiem dworca należy do PKP, natomiast ul. Dworcowa jest drogą powiatową. Zobaczymy, czy coś się zmieni się w ich wyglądzie w najbliższym czasie.