Dla wielu absolwentów uczestniczących w jubileuszu 100-lecia pierwszej matury w Liceum Ogólnokształcącym im. Oskara Kolberga w Kościanie najważniejsze znaczenie miało spotkanie się ze szkolnymi kolegami. Nie brakowało wspomnień i zabawnych anegdot.
Spotkania w salach lekcyjnych poszczególnych roczników odbywały się po uroczystym koncercie "Absolwenci – Absolwentom". Obecni byli przedstawiciele najstarszych żyjących roczników, które kończyły szkołę w latach 60. oraz najmłodsze po roku 2000. Chociaż reprezentantów najstarszych roczników i najmłodszych było najmniej – zaledwie po kilka osób w pięcioletnich przedziałach wiekowych. Najliczniej natomiast stawili się reprezentanci maturzystów z lat 70. Spotkania w tych klasach wypełnione były gwarem i śmiechem.
Tymczasem w sali z roczników 1951-62 spotkaliśmy pięć osób – trzy koleżanki i dwóch kolegów. – Cieszę się bardzo, że doczekałam tej wspaniałej rocznicy. Moi rodzice byli absolwentami przed wojną, my z bratem po wojnie i bratanica też już jako trzecie pokolenie. Dobrze, że opatrzność pozwoliła nam jeszcze wziąć udział w tym wydarzeniu – stwierdza Dobrochna Fiebich (Skrzypczak), absolwentka z 1961 roku.
Okazuje się, że kościańskie liceum napisało wspaniałe ludzkie historie. – U mnie podobnie jak u Dobrochny, moi rodzice też kończyli tę szkołę przed wojną, w 1938 roku. Co ciekawe, byli z jednej klasy i 61 lat przeżyli szczęśliwie ze sobą – mówi Hanna Radomska-Radeberg.
– Moi rodzice także poznali się w tej szkole – dodaje Krystyna Fryder (Sroczyńska).
[FOTORELACJA]1820[/FOTORELACJA]
W klasie z roczników 1993-99 również zastaliśmy pięć osób. Wszyscy to absolwenci z 1993 roku. Wśród nich był Robert Piasecki, który – jak się okazało – był nie tylko męskim rodzynkiem na spotkaniu, ale również za czasów szkolnych. W klasie miał 28 koleżanek.
– Mimo, że jest nas tak mało, dzisiejsze spotkanie oceniamy rewelacyjnie. W tym roku mamy 30-lecie matury i z tej okazji chcemy zorganizować dużą imprezę. Nie będzie z tym problemu, bo spotykamy się regularnie co 5 lat. To będzie wspaniała zabawa – zapewnia Magdalena Ilmer (Grys).
Sporo osób skorzystało także z możliwości wzięcia udziału w Balu Absolwenta, który odbył się w sali bankietowej klubu Nenufar. Bal rozpoczął się od tradycyjnego poloneza i przywitania gości. A później znowu był czas na wspólne rozmowy i biesiadowanie, a także na zabawę. Wielu absolwentów dzień 17 czerwca 2023 z pewnością zapamięta na długo.
[ZT]79194[/ZT]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz