Kierowca busa, który doprowadził do dachowania pojazdu na prywatnej posesji w Poladowie, otrzymał karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia. Mężczyzna kierował mimo cofniętego prawa jazdy.
Do zdarzenia doszło 5 maja w Poladowie. 35-letni kierujący samochodem marki Renault stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi, dachowało, uszkodziło ogrodzenie posesji, a następnie zatrzymało się dopiero na elewacji budynku.
Kierowca tuż po zdarzeniu miał 2,42 promila alkoholu w organizmie. Ponadto miał również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący do 2031 roku (z darzeniu pisaliśmy w artykule: Pijany kierowca dachował busem, który zatrzymał się na prywatnej posesji ).
Mężczyzna został zatrzymany, a sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. W miniony poniedziałek zapadł wyrok. Sąd skazał 35-latka na karę 1 roku i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Ponadto orzekł wobec mężczyzny dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zobowiązał go do zapłaty 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo mężczyzna musi zapłacić 6 tys. zł nawiązki.
0 0
Brawo tak powinno być!!!! Oprócz tego w prawie karmy nie powinno BYĆ czegoś takiego jak "DO 5" lat tylko 5 lub więcej żadnego "DO"
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz