Świadek zauważył, jak kierowca Infiniti podczas cofania uderzył w zaparkowany samochód na parkingu sklepowym w Czempiniu. Gdy podszedł do mężczyzny, wyczuł od niego alkohol i próbował uniemożliwić mu dalszą jazdę. Kierowca odjechał jednak z miejsca zdarzenia. Na szczęście niezbyt daleko.
Świadkowie zgłosili sprawę na policję. Policjanci szybko odnaleźli porzucone auto oraz oddalającego się pieszo mężczyznę, który próbował przekonać funkcjonariuszy, że nie ma nic wspólnego z pojazdem. Badanie wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
17 maja około godziny 15.15 policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu, do którego doszło na parkingu sklepowym przy ul. Kościańskie Przedmieście w Czempiniu. Z relacji świadka wynikało, że kierujący samochodem marki Infiniti podczas cofania uderzył w zaparkowany pojazd.
Świadek podszedł do kierowcy i wyczuł od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna próbował powstrzymać kierującego przed dalszą jazdą, jednak ten odjechał z miejsca zdarzenia.
Policjanci natychmiast pospieszyli w kierunku, w którym odjechał pojazd. Po chwili zauważyli pozostawione Infiniti oraz oddalającego się pieszo mężczyznę. Podczas interwencji mężczyzna twierdził, że nie posiada żadnego pojazdu. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali jego słowa. W kieszeni mężczyzny ujawnili kluczyki do Infiniti. Wówczas 45-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego przyznał, że kierował samochodem. Tłumaczył, że pojechał do marketu po alkohol, którego miało mu zabraknąć.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał 2,96 promila alkoholu w organizmie. Pojazd został odholowany, a 45-latek został zatrzymany i doprowadzony do komendy w Kościanie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Nietrzeźwemu kierowcy oprócz kary pozbawienia wolności grozi wysoka kara finansowa oraz zakaz prowadzenia pojazdów, a także przepadek pojazdu lub jego równowartości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz