W sobotę po godz. 23.00 wybuchł pożar w tartaku w Racocie. Ogień jest ogromny, a na miejsce sprowadzane są kolejne zastępy straży pożarnej. Zapaliła się jedna z hal. Zagrożone były również sąsiednie hale, ale strażakom udało się na szczęście zapobiec rozprzestrzenieniu się ogania na sąsiednie obiekty.
Straż pożarna wezwanie o pożarze tartaku przy ul. Szkolnej otrzymała w sobotę, 2 maja, około godz. 23.20. Po dotarciu pierwszych jednostek straży pożarnej na miejsce okazało się, że płonie jedna z hal.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4733"}
- Po przyjeździe pierwszych zastępów, pożarem była objęta hala produkcyjna, w której znajdowały się maszyny, drewno i gotowe wyroby. zagrożone były ponadto sąsiednie hale i składowane obok drewno. Strażacy zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie obiekty – informuje Dawid Kryś, oficer prasowy PSP Kościan.
Strażacy przystąpili do gaszenia ognia, a na miejsce wzywano kolejne jednostki straży pożarnej z całego powiatu kościańskiego. – Na tę chwilę na miejscu mamy 23 zastępy straży pożarnej, w tym grupę operacyjną KW PSP – informował po godzinie 2.00 w niedzielę oficer PSP.
Ogień cały czas jest niestety wyraźnie widoczny ze wszystkich stron, a z daleka widoczne są kłęby dymu.
Na nogi została postawiona cała społeczność z Racotu. Na miejscu zdarzenia pojawił się m.in. sołtys wsi.
Więcej informacji wkrótce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz