Niebezpieczne zdarzenie na drodze ekspresowej w pobliżu węzła Kościan Południe miało miejsce w środę przed północą. Kierująca Volkswagenem jadąc w kierunku Wrocławia dachowała, a auto zatrzymało się przy płocie za pasem zieleni.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godz. 23.30. Jak ustaliła policja, 31-letnia mieszkanka Poznania chciała uniknąć zderzenia ze zwierzyną. Z tego powodu gwałtownie zahamowała, co doprowadziło do utraty przez nią panowania nad pojazdem.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4820"}
Auto wypadło z drogi i dachowało, a zatrzymało się już przy płocie oddzielającym drogę od lasu. Wynika zatem z tego, że tym razem płot nie stanowił przeszkody dla zwierzęcia, które w jakiś sposób przedostało się na drogę.
Na miejsce przybyło kilka zastępów straży pożarnej, pogotowie i policja. Chociaż samochód został praktycznie doszczętnie zniszczony, na szczęście kierująca nie doznała poważniejszych obrażeń. Była trzeźwa.
Policja nie zastosowała środków karnych, jednak z uwagi na rozbieżności w systemie co do uprawnień kierującej sporządzono dokumentację w celu dalszego wyjaśnienia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz