Po raz drugi Parafialny Zespół Caritas działający przy kościańskiej farze przyłączył się do ogólnopolskiego wydarzenia pod nazwą "Dzień Dobra". Rozpoczęło się ono w sobotę przed południem, a potrwa do około godz. 18.00. Atrakcje czekają w parku KOK-u.
Dzień Dobra rozpoczął się od wspólnego śniadania podopiecznych kościańskiego Caritasu. Wzięło w nim udział około 80 osób. Niestety, ale osób potrzebujących nawet najpotrzebniejszych codziennych rzeczy jak żywność, przybywa.
Dzień Dobra to jednak przede wszystkim święto radości i dzielenia się dobrem z drugim człowiekiem. – Dzisiejsze wydarzenie traktujemy jako świętowanie z wolontariuszami. Mamy nadzieję, że w tej dobrej aurze będziemy się wszyscy dobrze bawić. Chcemy w tym dniu pokazać tych, którzy czynią dobro na co dzień. Może nie jest ono tak bardzo zauważalne, dlatego tym bardziej warto je pokazywać. Stąd też zaprosiliśmy domy pomocy społecznej, warsztaty terapii zajęciowej, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami itp. Ale są też z nami harcerze, którzy przygotowali grę terenową. Przy okazji dzisiejszego Dnia Ziemi edukujemy także pod kątem środowiska naturalnego. Jest więc SELECT, Wodociągi Kościańskie. To jest spotkanie z drugim człowiekiem, wspólnie spędzony czas, dawanie siebie innym – podkreśla Beata Kownacka z Parafialnego Zespołu Caritas.
Poza stoiskami, odbywały się także gry i zabawy dla najmłodszych prowadzone przez Stowarzyszenie Oliwskie Słoneczko. Na scenie odbywały się z kolei występy artystyczne.
W wydarzeniu brali także udział kijkarze nordic walking i biegacze z Kościan Team. – Zostaliśmy tutaj dzisiaj zaproszeni do przyłączenia się do tego wydarzenia, by pokazać, że bieganie też jest dobrem. W końcu wpływa na to, że lepiej się czujemy. A przy tej okazji, żeby jeszcze więcej uczynić dobrego, prowadzimy zbiórkę charytatywną dla Janusza Sikory, który choruje na glejaka i potrzebuje pieniędzy na operację w Niemczech – mówi Mirosław Kaczmarek, członek grupy biegowej Kościan Team.
Całe wydarzenie odbywało się pod hasłem "Dobrych wiadomości". Dowolną, pozytywną dedykację każdy mógł wpisać na dużej tablicy. Warto podkreślić, że na poszczególnych stoiskach można było zakupić różne towary i wyroby rękodzielnicze. Caritas prowadził z kolei sprzedaż kawy i ciasta w zamian za dowolny datek.
Fot. Milena Waldowska
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz