Rangę wydarzeniu nadała obecność rodziny powstańca, który w nocy z 29 na 30 grudnia wraz z braćmibrał udział w słynnej akcji kryptonimem "Wolność" polegającej na wykradzeniubroni z magazynów garnizonu w Kościanie doprowadzającej do wyzwolenia miasta.
- To dla nas podniosła chwila, bo uhonorowano jednego zbohaterów, który swoją krwią walczył o wolność ojczyzny. To pierwszy takiakcent, który tak konkretnie uhonorowuje tego niezłomnego człowieka w walce owolność - mówi Zbigniew Szukalski, dla którego Julian Fabiańczyk byłwujkiem od strony matki. - Losy wujka były dramatyczne, był zastraszanyprzez bezpiekę do roku 1970, a zmarł w 1975. Ja znam bardzo dobrze jego losy,bo opowiadał mi o nich w swoim zakładzie szewskim, który prowadził po wojnieprzy ul. Grodziskiej. Jestem także w posiadaniu jego pamiętnika bojowego.
Julian Fabiańczyk (1900-1975) w 1931 roku wyjechał doBelgii. W czasie II wojny walczył z okupantem m.in. w 3 Dywizji we Francji. W1946 r. wrócił do Kościana, gdzie w domu przy ul. Grodziskiej 13 otworzyłzakład szewski. Udzielał się społecznie. Był starszym Cechu Szewców iCholewkarzy w Kościanie, a także prezesem zarządu chóru"Lutnia". Zmarł 16 lutego 1975 r. w Kościanie.
Głównym inicjatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Strzeleckie i Historyczne im. Kościańskiej Rezerwy Skautowej, a uczestniczyły w nim władze miasta, gminy i powiatu. Uroczystość rozpoczęto od złożenia wiązanek kwiatów przez delegacje pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich na pl. Paderewskiego w Kościanie. Następnie, na cmentarzu komunalnym, gdzie spoczywa Julian Fabiańczyk, w uroczystej asyście członków Stowarzyszenia im. KSM, nastąpiło ustawienie Tabliczki Pamiątkowej oraz złożenie kwiatów.
Po uroczystości jej uczestnicy, a także zainteresowani mieszkańcy, przenieśli się na ul. Polną w Kiełczewie. Tutaj na terenie poligonowym (za placem zabaw) odbyła się rekonstrukcja historyczna zatytułowana "Zasadzka na Pociąg Pancerny" z udziałem wojsk pruskich i powstańczych, zakończona zwycięstwem Powstańców. W inscenizacji brały udział 4 grupy rekonstrukcyjne, w tym z Poznania. Na zakończenie na uczestników czekał poczęstunek polowy z miską zupy z kotła.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz