Pikieta przed sądem w Kościanie w obronie sędziego Tulei [ZDJĘCIA]

Kilkanaście osób wzięło udział w pikiecie zorganizowanej przez lokalny oddział Komitetu Obrony Demokracji w obronie sędziego Igora Tulei.

Zgromadzonych przy schodach budynku Sądu Rejonowego powitał Michał Liwerski, szef kościańskiego KOD-u. Następnie głos zabrał sędzia Michał Olszewski. – To już kolejny raz kiedy spotykamy się pod kościańskim sądem. Kolejny raz dlatego, że w wymiarze sprawiedliwości dzieją się bardzo ważne rzeczy, które pozornie dotykają sędziów, ale bezpośrednio tak naprawdę dotyczą obywateli – mówił kościański sędzia. –  Dzisiejszym powodem spontanicznego spotkania jest rozprawa, która w Warszawie ma się odbyć jutro o godz. 9.00, a dotyczy naszego kolegi, sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, który ma mieć postępowanie związane z pozbawieniem go immunitetu tak, aby można mu było postawić zarzuty karne i pociągnąć go do odpowiedzialności karnej. W ocenie wielu orzeczników, gremiów międzynarodowych i stowarzyszeń sędziowskich to powód do poważnych obaw dotyczących stanu praworządności w naszym kraju.

Przypomnijmy, że wniosek o pociągniecie sędziego do odpowiedzialności dyscyplinarnej złożony do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego związany jest z postępowaniem prowadzonym od stycznia 2018 r. przez Prokuraturę Krajową, które dotyczy niedopełnienia przez sędziego obowiązków służbowych, przekroczenia uprawnień i bezprawnego rozpowszechniania informacji z postępowania przygotowawczego. Zdaniem prokuratury sędzia Tuleya zezwolił na udział w nim reporterów dwóch stacji telewizyjnych, mimo że posiedzenie miało niejawny charakter, a następnie w ich obecności ogłosił postanowienie sądu i jego motywy, obszernie cytując zeznania świadków z postępowania przygotowawczego. Nie miał jednak wymaganej prawem zgody prokuratora na ich ujawnienie.

Cała sprawa to w zasadzie kolejna odsłona konfliktu politycznego pomiędzy obecną władzą w Polsce a środowiskiem sędziowskim i jego zwolennikami. Dodajmy, ze podobne pikiety odbywają się w całym kraju. W Kościanie poza przemawiającym sędzią Michałem Olszewskim, nikt z przybyłych nie zabrał głosu. Po kilkunastu minutach zgromadzeni rozeszli się.

Fot. Milena Waldowska