Okoliczności tragicznego wypadku w Karśnicach [ZDJĘCIA]

Znamy więcej okoliczności wtorkowego wypadku pomiędzy Czaczem a Karśnicami, w którym zginął 23-letni mężczyzna. Kierująca 20-latka przebywa z kolei w stanie ciężkim w szpitalu.

Strażacy informację o zdarzeniu drogowym na drodze wojewódzkiej nr 312 pomiędzy Czaczem a Karśnicami na terenie gminy Śmigiel otrzymali o godz. 20.35. Na miejsce zadysponowano 3 jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie oraz po jednej OSP Śmigiel i Czacz.

– Po przybyciu strażacy zauważyli samochód marki renault megane, które zjechało z drogi i uderzyło w drzewo. W pojeździe zakleszczone były dwie osoby, które nie wykazywały funkcji życiowych. Strażacy przy użyciu sprzętu hydraulicznego wydobyli je z pojazdu, po czym rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po chwili dołączył do nich Zespół Ratownictwa Medycznego.  Udało się przywrócić czynności życiowe kierującej samochodem 20-letniej mieszkance gminy Śmigiel. Kobietę przewieziono do szpitala w Kościanie. Niestety, nie udało się uratować 23-letni pasażera. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził jego zgon – relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy KP Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie.

Wiadomo, że stan 20-latki jest wciąż ciężki. Cały czas badane są okoliczności zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Najwcześniej pod koniec bieżącego tygodnia będzie można cokolwiek powiedzieć na temat przyczyn tego wypadku. Jak informują strażacy, splot nieszczęśliwych okoliczności przyczynił się do tego, że wypadek okazał się tak tragiczny w skutkach. Główna siła uderzenia pojazdu wystąpiła w miejscu, w którym akurat siedziały podróżujące w nim młode osoby.

Fot. KP PSP w Kościanie