Ogłoszono przetarg na Łazienki

Będzie to kolejny etap prac w ramach realizacji zadania "Budowa kościańskiego traktu rekreacyjnego etap VI". Projekt obejmuje m.in. zdemontowanie części basenu oraz przeprofilowanie góry "Ferfety".

Niecka basenu na Łazienkach w Kościanie

Zadanie “Kościański Trakt Rekreacyjny” wykonywany jest w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2012, a jego realizacja trwa już 10 lat. Przypomnijmy, że obejmował on m.in. remont Wieży Ciśnień, oczyszczenie kanału Obry, zagospodarowanie obszaru Parku Miejskiego im. Kajetana Morawskiego, renowację kościańskiego bulwaru od ul. Marcinkowskiego do Wrocławskiej.

Teraz przyszedł czas, by postawić “kropkę nad i” i zagospodarować ostatni teren wokół kanału Obry przebiegający przez miasto. Na tę renowację mieszkańcy czekają z niecierpliwością, choć trzeba przyznać, że teren ten w ostatnich latach przechodził już drobne metamorfozy. Powstała m.in. przystań kajakowa na wysokości hali sportowej, wyprofilowano ścieżkę, a także drogę dojazdową do tego miejsca wraz z mostkiem.

Co ma się jeszcze zmienić? Przede wszystkim zniknie ogrodzenie oddzielające cypel pomiędzy kanałem Obry a kanałem Ulgi od pozostałej części tego obszaru i ta część ma zostać udostępniona mieszkańcom. Znikną także pozostałości po basenie, choć ogłoszony przetarg obejmuje tylko część tych prac, ponieważ całość tych prac nie wpisuje się już w unijne dofinansowanie. Reszta będzie w związku z tym wykonana w ramach innego przetargu.

Ponadto zostaną zerwane wszelkie miejsca z pozostałością starego asfaltu, które zastąpi trawa. Projekt obejmuje również ukształtowanie góry “Ferfety”. Pojawią się murki i siedziska. Całość dopełni nowa, rodzima roślinność. – Chcemy oddać ten teren mieszkańcom, aby można było z niego w pełni korzystać, chociażby rozłożyć koc na trawie w miłym otoczeniu i przyjemnie spędzić czas podkreśla wiceburmistrz Kinga Czarnecka.

Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi około połowy sierpnia, natomiast prace najprawdopodobniej rozpoczną się we wrześniu. Biorąc pod uwagę, że na realizację zadania przewidziano 19 tygodni, efekt mieszkańcy zobaczą dopiero na wiosnę przyszłego roku.

Fot. Maciej Sibilak