Mieszkańcy Racotu ustawili 9-metrowy słup dla bocianów

Słup, na którym bociany mogą zbudować gniazdo został postawiony na terenie należącym do gminy Kościan, w pobliżu stawu. To jedna z kilku inicjatyw w ostatnim czasie na rzecz przyrody we wsi. A w planach są kolejne.

Aktywni mieszkańcy sołectwa już od dłuższego czasu nosili się z zamiarem wzniesienia słupa, ale sytuacja związana z epidemią pokrzyżowała ich plany. Pod koniec maja powrócili do pomysłu, tym bardziej, że w Racocie była para bocianów, która została pozbawiona gniazda.

Teren swojej posesji na wykonanie konstrukcji udostępnił mieszkaniec  wsi, Zdzisław Mądry, a wykonali ją Roman Prałat oraz Patryk Ratajski. By postawić słup potrzebny był dźwig, który udostępniła firma Zbigniewa Kuraszyka z Darnowa, natomiast maszynę do utwardzenia powierzchni użyczyła firma Maszynobud.

Prace trwały przez trzy dni, po czym stanął wysoki, drewniany słup. Niestety para bezdomnych bocianów na miejsce dla nowego gniazda wybrała sobie inny słup, usytuowany przy drodze wojewódzkiej nr 308, na wysokości sygnalizacji świetlnej. – Ubolewamy nad tym trochę, bo z pewnością dla boćków lepsza byłaby spokojna okolica stawu, a nie ruchliwa droga. Bociany jakoś w Racocie upodobały sobie tą drogę, bo przy stadninie koni jest drugie gniazdo, ale liczymy, że jakaś para skusi się na nowe miejsce mówi sołtys Racotu, Jarosław Donaj.

Sołtys zdradza, że w planach jest również zbudowanie budek lęgowych dla łabędzi i innych ptaków wodnych. Na razie z okazji Dnia Dziecka zorganizowano dla najmłodszych mieszkańców wsi konkurs plastyczny na rysunek pod tytułem “Mój wymarzony domek dla łabędzi”.

Ponadto w ostatnią sobotę maja grupa mieszkańców Racotu w czynie społecznym posadziła krzewy ozdobne na terenie wzdłuż skarpy przy stawie oraz na skwerze znajdującym się na Osiedlu 2000. W miejscach nowo posadzonych roślin umieszczono tabliczki “SZANUJ ZIELEŃ”. – Osoby mieszkające w najbliższym sąsiedztwie pielęgnują posadzone już wcześniej rośliny, wyrywają chwasty. Zadeklarowali, że o nowe też będą dbać. Bez dobrej woli i zaangażowania mieszkańców takie inicjatywy nie miałyby sensu – podsumowuje sołtys.

Fot. Sołectwo Racot