Lodowisko w Kościanie na razie zamknięte

W ubiegłym roku w mikołajki najmłodsi i dorośli świętowali otwarcie lodowiska przy basenie MOSiR, któremu towarzyszyło mnóstwo atrakcji. W tym roku uruchomienie lodowej tafli blokuje nie tylko epidemia, ale również wysokie temperatury, które mamy podczas tego weekendu.

Lodowisko w Kościanie
Czy w tym sezonie również będziemy oglądać podobne obrazki na lodowisku?

Z uwagi na trwającą epidemię nie wszystkie miasta dysponujące lodowiskami otwierają je w tym sezonie. Na taki krok zdecydowało się Leszno, a tamtejsze lodowisko mieszczące się przy ul. 17 Stycznia rozpoczęło działanie 2 grudnia. Chętnych nie brakuje, choć obowiązują pewne obostrzenia.

O to, czy w najbliższym czasie jest szansa na uruchomienie lodowiska w Kościanie, zapytaliśmy pracowników Biura Komunikacji Społecznej i Promocji przy Urzędzie Miasta. – Przede wszystkim na uruchomienie lodowiska w ten weekend nie pozwalają zbyt wysokie temperatury. Choć przed weekendem zrobiło się na chwilę zimowo, już w piątek mieliśmy 6 st. C, a w sobotę 10 st. C. Tymczasem powyżej 7 st. C tafla lodu zaczyna się topićtłumaczy Jacek Olejniczak z Biura Promocji. – W ubiegłym roku mieliśmy duże otwarcie, a później przez większość sezonu lodowisko nie funkcjonowało z powodu zbyt wysokich temperatur.

Druga kwestia to trwająca epidemia. Miasto przygląda się bieżącej sytuacji w kraju i w powiecie. Wprawdzie obowiązujące w tej chwili przepisy nie zakazują funkcjonowania lodowisk, ale wpuszczanie na małą taflę jednocześnie kilkudziesięciu osób wydaje się mało bezpieczne. – Siłownie, kluby, baseny, aquaparki mogą funkcjonować tylko w ramach zajęć sportowych, a także zezwalają na korzystanie z nich osobom uprawiającym sport w ramach współzawodnictwa sportowego – mówi Jacek Olejniczak.

Choć takiego samego nakazu nie ma wprawdzie w odniesieniu do lodowisk, zdaniem miasta zasadne wydaje się stosowanie podobnych przepisów. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Niewykluczone, że lodowisko zostanie otwarte za jakiś czas.

Jak wyglądało otwarcie lodowiska w ubiegłym roku można przypomnieć sobie wracając do naszej ubiegłorocznej relacji: Lodowe mikołajki [ZDJĘCIA]