Dzieci o nowym przedszkolu w Kościanie [ZDJĘCIA]

Mija miesiąc od rozpoczęcia roku szkolnego oraz od otwarcia nowej siedziby Samorządowego Przedszkola nr 2 w Kościanie, które mieści się teraz przy ul. Ludmiły Klaus 1. Odwiedziliśmy uczęszczające do niego dzieci.

Nasza wizyta w przedszkolu miała miejsce w połowie września. Zapytaliśmy podczas niej dzieci, co sądzą o nowym przedszkolu. W końcu to dla nich obiekt był budowany i to one spędzają w nim najwięcej czasu wraz z kadrą pedagogiczną, pracownikami administracji i paniami z kuchni. Wspólnie z dyrektor Beatą Zielonką odwiedziliśmy wszystkie przedszkolne grupy podczas ich zajęć, czyli Wiewiórki, Krasnale, Puchatki, Zajączki, Biedronki, Bocianki, Motylki.

Generalnie wszystkim dzieciom przedszkole się podoba i chętnie wskazywały na nowości i udogodnienia. Jedynie niektóre były niezadowolone, że teraz mają dalej do nowej siedziby. Ale zależy to oczywiście od miejsca ich zamieszkania, bo dla niektórych jest z kolei bliżej. Przedszkolakom podobają się natomiast duże sale i łazienki. Maluchy z Bocianków wskazywały także, że teraz mają salę tylko dla siebie, bo w starym przedszkolu mieli przechodnią, co czasem przeszkadzało im w zajęciach. – Jak Zajączki i Biedronki chodziły na religię, to przechodziły przez naszą salę zauważa Franek. Z kolei Emilce bardzo podoba się łazienka. – Mamy ją przy sali i nie musimy wychodzić na zewnątrz – mówi dziewczynka.

Przedszkolakom podoba się także to, że budynek jest piętrowy, dzięki czemu mają dobry widok na całą okolicę. Szczególnie po godz. 14.00 lubią wyglądać który rodzic akurat idzie odebrać swoją pociechę. – Mogę obserwować swojego dziadka czy idzie mówi Madzia.

Dzieci upodobały sobie także windę, choć same raczej z niej nie korzystają. Służy ona przede wszystkim do przewożenia wózka z jedzeniem. Przy okazji jedzenia pojawił się wątek zupy brokułowej, którą poprzedniego dnia zaserwowały przedszkolakom panie kucharki. Wszyscy zgodnie przyznali, że zielona zupa bardzo im smakowała. Dodajmy, że Przedszkole nr 2 zwraca szczególną uwagę na wyżywienie dzieci serwując im zdrowe jedzenie i jednocześnie ucząc właściwych nawyków żywieniowych.

Wracając natomiast do samego przedszkola wśród nowinek technicznych dzieci wskazały na żaluzje w oknach, które można otwierać i zamykać dusząc tylko na jeden guziczek w ścianie. Ponadto maluchy zwróciły uwagę na łatwiejszy dostęp do zabawek i książek. Są one umieszczone na półkach i w szafkach dostosowanych do ich wzrostu. Wskazały także na nowe gry i  klocki, którymi chętnie się bawią.

Niezależnie jednak od tego, czy dzieci przebywały w starym przedszkolu, czy są w nowym, mówią, że najbardziej lubią swoje panie. A te były z nimi zarówno w „baraczkach” przy ul. Moniuszki, jak i są tutaj.

Fot. Milena Waldowska