Czy w Kościanie powstaną miejskie korty tenisowe?

Kwestię kortów tenisowych poruszono na ostatniej sesji Rady Miejskiej przy okazji omawiania projektu budżetu na przyszły rok. O plany z tym związane zapytał jeden z radnych.

– Na mieście chodzą słuchy, jakoby burmistrz, czy też jakaś inna jednostka w Urzędzie Miasta planowała wybudowanie kortów tenisowych – powiedział radny Marcin Betlej szukając tym samym potwierdzenia zasłyszanych informacji. Dodał, że nie jest to zbyt rozsądne posunięcie zważywszy na wzrastające zadłużenie miasta.

Odpowiedzi udzielił radnemu burmistrz Piotr Ruszkiewicz. – Marzyłoby mi się wybudować korty tenisowe, bo ten postulat krąży już od 12 lat, jak jeszcze pan burmistrz Jurga urzędował. Środowisko tenisowe też postulowało o wybudowanie krytego kortu, gdyż wiele osób z Kościana jeździ do Leszna, Puszczykowa, Grodziska, gdzie są korty. Mamy pokaźną rzeszę miłośników tego sportu stwierdził burmistrz.

Piotr Ruszkiewicz zauważył również, że w Kościanie było wielu utalentowanych młodych zawodników, których rodzice dowozili na zajęcia do okolicznych miejscowości. Codzienne dojazdy są jednak męczące i wiążą się ze sporymi kosztami, a sam sport także do tanich nie należy. Z tych powodów, zdaniem burmistrza, dotychczas nie doczekaliśmy się jeszcze wyróżniającego się zawodnika w tej dyscyplinie.

Kryte korty byłyby zatem pożądane i być może się do czegoś takiego przymierzymy, ale nie teraz. W obecnych planach budżetowych tego nie ma mówił Piotr Ruszkiewicz.

Jednocześnie jednak dodał, że przy lepszej koniunkturze warto wrócić do tematu. Jak zauważył, z możliwości trenowania tenisa przez cały rok ucieszyliby się z pewnością mieszkańcy, ale byłaby to także dobra zachęta dla osób rozważających przeprowadzkę do Kościana. – Ktoś, kto chce zamieszkać w danym mieście, patrzy jakie są w nim warunki do życia. Bierze pod uwagę rozwiązania komunikacyjne, wyposażenie szkół, ale również miejsca do sportu i rekreacjipodsumował Piotr Ruszkiewicz.