Część radnych Kościana przeciwna emisji obligacji

Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Kościana najbardziej zapalnym punktem okazała się uchwała w sprawie emisji obligacji komunalnych na kwotę 14 mln zł. Uchwała poprzedzona była ożywioną dyskusją.

W myśl zaproponowanej przez burmistrza uchwały miasto Kościan wyemituje 14 tys. obligacji o wartości nominalnej 1 tys. zł każda na łączną kwotę 14 mln zł. Obligacje zostaną wyemitowane łącznie w siedmiu seriach o wartości od 1 do 4 mln zł.

Obligacje komunalne to papiery wartościowe emitowane przez jednostkę samorządu terytorialnego. Jednostka, która je wypuszcza otrzymuje od nabywców środki pieniężne, w zamian za zapłatę obligatoriuszom odsetek i wykupu obligacji w określonym terminie. Jest to zatem forma zaciągniętego długu, który trzeba spłacić z odsetkami.

Emisja obligacji przez samorząd Kościana ma na celu sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego na bieżący rok związanego w szczególności z inwestycjami oraz spłatą wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów i obligacji.

Burmistrz uzasadnia

Uzasadnienie dla uchwały omówił szeroko burmistrz Piotr Ruszkiewicz. Zaznaczył, że emisja obligacji jest konieczna dla zachowania płynności finansowej miasta. – W piątek, 23 września zarząd województwa podjął uchwałę o wyborze projektów do dofinansowania. Wśród nich znalazło się zadanie termomodernizacji Szkoły Podstawowej nr 4 na blisko 5 mln zł. Nie wiemy jednak jaka część tej kwoty wpłynie na nasze konto jeszcze w tym roku. Wypłata środków unijnych poprzedzona jest kontrolami, zatwierdzeniem wniosków.  Jeśli część wpłynie w czwartym kwartale, być może nie będzie konieczności uruchamiania obligacji w pełnej kwocietłumaczył burmistrz Piotr Ruszkiewicz.

Tymczasem, jak wyjaśniał burmistrz, zobowiązania trzeba regulować na bieżąco. – Więc tutaj kierujemy się przede wszystkim odpowiedzialnością za miasto, nie możemy pozwolić na sytuację, że nie będzie pieniędzy w kasie kontynuował Ruszkiewicz. Dodał też, że miastu nie udało się sprzedać wszystkich przeznaczonych na ten rok do sprzedaży nieruchomości. To wszystko powoduje, zdaniem burmistrza, konieczność emisji obligacji.

Radni mają wątpliwości

Uzasadnienie burmistrza nie przekonało jednak wszystkich. Głośno swe wątpliwości wyrazili ci radni, którzy z reguły zabierają głos. Zaczął Łukasz Naglik. – W grudniu ubiegłego roku podjęliśmy decyzję o emisji obligacji na 2022 rok. Dziś mamy podjąć decyzję o kolejnej emisji obligacji na 14 mln zł. Wiem, że apel o opamiętanie się i nie zaciąganie kolejnego kredytu nie przyniesie efektu, bo ma pan większość na tej sali i projekt uchwały zostanie przegłosowany. Ale mimo wszystko apeluję do radnych, żeby zagłosowali przeciwko temu projektowi i abyśmy wspólnie pomyśleli, jak zaprzestać zadłużać nasze miasto. A nie pozwolić jednoosobowo za nas podejmować decyzję. W uzasadnieniu czytamy, że spłata obligacji rozpocznie się od 2030 roku. Będzie to czas,  kiedy nie będzie pan już burmistrzem i spłata tych obligacji nie będzie już pana interesować – mówił Łukasz Naglik.

Następnie głos zabrał Sławomir Kaczmarek. Zastanawiał się na co tak naprawdę zostanie przeznaczone 14 mln zł z obligacji. Zwrócił bowiem uwagę na fakt, że uzasadnienie do uchwały nie jest spójne z dokumentem pomocniczym do uchwały, który radni otrzymali na swoje skrzynki mailowe na dzień przed sesją. – Mówimy o obligacjach na pokrycie deficytu budżetowego związanego z inwestycjami, a także na wykup starych obligacji. A tymczasem z uzasadnienia, które otrzymaliśmy wynika, że 80 procent zostanie przeznaczone na wydatki bieżące, a nie na inwestycje zauważył radny Kaczmarek. Podkreślił także, że w zestawieniu nie zostało już ujęte dofinansowanie na szkołę nr 4 w wysokości 4,9 mln zł ani 3,8 mln zł przyznane z tytułu subwencji wyrównawczej. W związku z tym zasugerował, że być może emisja kosztownych w obsłudze obligacji nie byłaby konieczna, a wystarczyłby krótkoterminowy kredyt na mniejszą kwotę.

– Wnioskuję, żeby tą uchwałę zdjąć i przedyskutować ją jeszcze raz i aż tak nie zadłużać naszego miasta. Bo w tym momencie razem z bieżącym długiem mamy już zadłużenie na kwotę 54 ml złpodsumował Sławomir Kaczmarek.

Burmistrz na uwagi radnego dotyczące niespójności dokumentów odparł, iż przygotowywała je skarbnik gminy, która nie była obecna podczas sesji. Ona najlepiej wyjaśniłaby zapisy w dodatkowej notatce, którą sama przygotowywała. Włodarz powtórzył, iż obligacje są konieczne dla zachowania płynności finansowej. – Pan jako radny jest na zupełnie innej pozycji i nie odpowiada karnie i finansowo za wszystko tak jak burmistrz. Może więc pan powiedzieć wszystko, co mu przyjdzie do głowy stwierdził burmistrz Ruszkiewicz.

Przytyk w stronę gminy Kościan

Burmistrz mówiąc o stanie finansowym miasta szeroko wypowiedział się także na temat korzystania przez mieszkańców całego powiatu, a w szczególności gminy wiejskiej Kościan z obiektów miejskich. – Już na komisji mówiliśmy, że miasto powinno być połączone z gminą. Jesteśmy jako miasto Kościan w takiej sytuacji, że gminy obwarzankowe sobie dobrze żyją, a my przewozimy pasażerów na gapę podkreślił burmistrz. Wyjaśnił, że ma tu na myśli korzystanie z miejskiego basenu, biblioteki, wieży ciśnień, KOK-u przez osoby spoza Kościana, a to samorząd miejski ponosi koszty utrzymania tych obiektów.

Szczególnie od burmistrza dostało się jednak gminie Kościan. – Gmina Kościan z samego gazu ma 7 mln zł na czysto. Potem buduje sobie piękne boisko w Starych Oborzyskach za 5 mln zł, strażnicę OSP w Racocie nieomal ładniejszą niż nasza PSP w Kościanie za 2 mln zł z pięknymi bramami, ze świetlicą wyliczał burmistrz. Zwrócił też uwagę, że dzieci z gminy Kościan chodzą do miejskich szkół, w tym do LO, do czego miasto musi dopłacać. Wspomniał nawet, że 13 proc. wody i ścieków z terenu gminy obsługują Wodociągi Kościańskie, a mieszkańcy ościennych wiosek chowają swych bliskich na miejskim cmentarzu, bo te miejscowości nie mają własnych nekropolii.

Do tych uwag odniósł się radny Kaczmarek. – Jeżeli chodzi o to ugrupowanie, które ma w tej chwili większość zarówno w mieście, jak i gminie (Porozumienie Ziemia Kościańska ­– przyp. red.) to przecież mieliście 12 lat na to, żeby to zmienić. A teraz się oczy otwierają, że to nie jest tak, jak powinno być i że oba samorządy nie są połączone. Ponadto po kontroli w MOSiR który przeprowadziła Komisja Rewizyjna jednym z wniosków było, aby wystąpić do sąsiednich samorządów z możliwością partycypowania w kosztach naszej pływalni. Jakie zostały podjęte działania w tym kierunku? mówił radny Kaczmarek.

Dalsze uwagi i głosowanie

W dyskusji głos zabrało jeszcze kilku radnych. Argumentację Sławomira Kaczmarka poparł Patryk Piasecki zwracając uwagę, że warto jeszcze przedyskutować uchwałę, a nie ją podejmować. Z kolei Małgorzata Igłowicz-Betlej wskazała na problem związany ze sprzedażą miejskich nieruchomości, które są wliczane do budżetu miasta. – Zaciągamy obligacje po to, żeby móc sprzedać nasz majątek. To tak jakbyśmy brali kredyt, żeby sprzedać swój dom i wyjść za zero. Dlaczego my tych nieruchomości nie mamy sprzedanych? Dlaczego przetargi nie są gotowe? dopytywała radna. Zwróciła także uwagę na niepokojące sygnały chęci podwyżki przez miasto w przyszłym roku podatków o łącznie około 20 procent. Radna zwróciła także uwagę na szybkie tempo zadłużania miasta, w którym dług za chwilę wyniesie 54 mln zł.

W obronie burmistrza stanął natomiast Wiktor Rudawski. – Uważam, że pan burmistrz sobie pewne rzeczy przemyślał i nie możemy tego wstrzymywać powiedział Rudawski. Co do uwag dotyczących rosnącego długu radny zauważył, że miasto pięknieje i w ostatnim czasie wykonanych zostało wiele ważnych inwestycji. Burmistrz z kolei dodał, że zadłużenie w tej wysokości jest dopuszczalne prawem i nie ma powodów do niepokoju.

W końcu radni przystąpili do głosowania. Jego wynik nie był zaskoczeniem nie tylko na podstawie odbytej dyskusji, ale również wnioskując po dotychczasowych pracach związanych z obecną kadencją Rady. Za przyjęciem uchwały była większość obecnych na sali radnych, a przeciw zagłosowali jedynie: Marek Wyrzykiewicz (Koalicja Obywatelska), Sławomir Kaczmarek (KO), Patryk Piasecki (KO), Łukasz Naglik (Aktywy Samorząd) i Małgorzata Igłowicz-Betlej (PiS).