Zadecydował tie-break

Po niezwykle zaciętym meczu siatkarki UKŻPS Coccodrillo Kościan pokonały przed własną publicznością Energę MKS Truso Elbląg 3:2 (30:28, 13:25, 25:19, 10:25, 15:6). Najjaśniejszym punktem naszego zespołu była Anette Ngamayma.

Mało kto spodziewał się, że spotkanie lidera rozgrywek z ósmą drużyną w tabeli przyniesie kibicom tak wiele emocji. Gospodynie przystąpiły do meczu osłabione brakiem Alicji Łukowiak. Do składu, po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją obojczyka, wróciła Natalia Targosz. Ponadto w barwach UKŻPS-u zadebiutowała nowa rozgrywająca – Justyna Wojtaszewska.

Spotkanie miało bardzo nierówny przebieg. Zespoły fragmentami popełniały wiele błędów. O zwycięstwie w pierwszym secie zadecydowała gra na przewagi, w której lepsze okazały się rywalki z Elbląga. Druga partia należała już wyraźnie do gospodyń. Sygnał do ataku swoimi imponującymi zagrywkami dała Magdalena Matuszak.

W kolejnym starciu przyjezdne wzięły rewanż wygrywając do 19. Przewaga gości mogłaby jeszcze wyższa gdyby nie liczne błędy w zagrywce. W naszej drużynie kulała gra w obronie, w którą momentami wkradał się chaos.

Czwarty set od początku układał się po naszej myśli. Podopieczne Adama Cichockiego odniosły w nim przekonywujące zwycięstwo 25:10. Kościanianki nie zawiodły też w tie-breaku, choć od prowadzenia rozpoczęły siatkarki z Elbląga. Potem do głosu doszły gospodynie, które od stanu 6:5 kontrolowały grę systematycznie zwiększając przewagę. O zwycięstwie w końcówce zadecydowała znakomita dyspozycja Ngamaymy, Matuszak i Prządki.

Cały czas borykamy się z huśtawką formy. Okresy dobrej gry przeplatane są słabszymi momentami, w których gubimy koncentrację i tracimy punktymówi Adam Cichocki, trener UKŻPS Coccodrillo Kościan. – Poprawy wymaga też skuteczność w ataku. Zagrywkę mamy dobrą, ale nie do końca ją wykorzystujemy. Rywalki łapały nas skutecznym blokiem. Trochę dziś eksperymentowałem z ustawieniem, by sprawdzić zachowanie zespołu w różnych sytuacjach. Na środku siatki pojawiła się Magda Matuszak, nasza nominalna przyjmująca. Kibice mieli dziś okazję zobaczyć po raz pierwszy nową rozgrywającą – Justynę Wojtaszyk. Przed nami decydująca faza sezonu, w której przyjdzie nam się zmierzyć z mocniejszymi zespołami. Dlatego jak najszybciej musimy ustabilizować grę na równym poziomie. Do rywalizacji w play-off chcemy przystąpić z pierwszego miejsca.

Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały już tylko trzy kolejki. W najbliższy weekend nasze siatkarki wybierają się nad morze, gdzie zagrają dwa mecze wyjazdowe. W sobotę powalczą z Gedanią Gdańsk, a dzień później przyjdzie im się zmierzyć z outsiderem rozgrywek – APS Rumią.

W ostatnim meczu sezonu zasadniczego podopieczne Adama Cichockiego zagrają przed własną publicznością z drużyną SMS Police. Pierwszą rundę fazy play-off zaplanowano na weekend 17-18 lutego.