XXXV Bieg Chłapowskiego w Turwi [ZDJĘCIA]

Jubileuszową edycję miało w tym roku wydarzenie biegowe z bardzo długą tradycją na Ziemi Kościańskiej, czyli Biegi TOP FARMS im. Dezyderego Chłapowskiego. Tym razem pogoda na początku października dopisała biegaczom.

Ponad 150 zawodników rywalizowało ze sobą w sobotę na dwóch dystansach: 5 oraz 10 km. Start znajdował się przy szkole w Turwi, a trasa biegu wiodła ulicami tej miejscowości. W tym roku z uwagi na wciąż trwającą epidemię zrezygnowano z rywalizacji dzieci i młodzieży, ale impreza była i tak bardzo udana. Przyjechali reprezentanci z wielu biegowych klubów z terenu całej Wielkopolski, wśród których nie mogło także zabraknąć klubów z Ziemi Kościańskiej. Na udział w biegach zdecydowali się także lokalni politycy, w tym m.in. senator Wojciec Ziemniak i starosta Henryk Bartoszewski.

Dodajmy, że Bieg w Turwi to drugi bieg w Grand Prix Gminy Kościan, na który składa się również Bieg CREATON w Widziszewie, który odbył się 8 sierpnia oraz Zimowy Bieg Niedźwiedzia zaplanowany na 9 stycznia.

Podczas sobotnich zawodów najpierw na linii startu pojawili się zawodnicy rywalizujący na krótszym dystansie, a po około 10 minutach swój wyścig rozpoczęli biegacze na 10 km. W krótszym biegu na linię mety jako pierwszy przybiegł Łukasz Gembalski z Leszna, co zajęło mu 16 minut i 45 sekund. – Miałem dziś swoich największych rywali, dlatego trzeba było się pilnować i nikogo nie lekceważyć. Ale założyłem swoje, że przyjeżdżam tu po zwycięstwo i zrealizowałem swój celprzyznaje Łukasz Gembalski, zwycięzca na 5 km.W Widziszewie byłem trzeci, ale wyciągnąłem lekcję z tamtego biegu i już się dziś nie dałem. Dzisiaj pojawił się mój główny konkurent z Widziszewa, zobaczymy jak nam pójdzie w ostatnim biegu z cyklu grand prix w styczniu.

Wśród pań na linię mety również najszybciej przybiegła zawodniczka z Leszna – Martyna Zielińska z Biegaj Leszno, a na pokonanie trasy potrzebowała 19 minut i 25 sekund wyprzedzając drugą zawodniczkę o prawie trzy minuty. – Lubię taką trasę jak dzisiaj, gdy jest zawrotka, bo wiem wtedy jak rozłożyć siły i co mnie czeka w drugą stronę. A jak jest ciągła trasa, to muszę cały czas ją obserwować mówi Martyna Zielińska.Teraz szykuję się, żeby złamać 40 minut na 10 km i obronić swój tytuł Mistrzyni Wielkopolski OSP w Biegu Wody i Ognia w Poznaniu. Do dzisiejszego startu przystąpiłam jednak z pełną mobilizacją, a jutro mamy nasz urodzinowy bieg, podczas którego będziemy świętować  pierwsze urodziny naszej grupy wiekowej.

Również w biegu na 10 km na metę przybiegli jaki pierwsi zawodnicy z Leszna i okolic. Wśród mężczyzn triumfował Tomasz Musiał z Rydzyny (0:36:34), a wśród pań Katsiaryna Ptashuk z Achilles-Leszno (0:39:37). – W Polsce mieszkam od czterech lat, a pochodzę z Białorusiopowiada Katsiaryna Ptashuk. – Dziś przejechałam tutaj bardziej, żeby pobiegać treningowo, ale przy okazji udało mi się wygrać. Jutro wystartuję na 10 km w Gostyniu. Ale generalnie jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego biegu, bo bardzo fajna organizacja i trasa, pogoda również bardzo dopisała. Poza tym blisko stąd do Leszna.

Organizatorem biegów byli Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kościanie i Paweł Opas. Główni sponsorzy wydarzenia to natomiast firma Top Farms Wielkopolska i Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego.

Fot. Milena Waldowska