W niedzielę na Moto Arena Kiełczewo odbyły się zawody motocyklowe w ramach Pucharu Wielkopolski Cross Country. Przed imprezą organizatorzy zapowiadali wielkie emocje, adrenalinę oraz kurz i dokładnie tak było.
Po dłuższej przerwie na tor w Kiełczewie powrócił ryk silników motocykli. Publiczność miała okazję śledzić zmagania zawodników na małych pit bike’ach, standardowych motocyklach, a nawet quadach. Startowali juniorzy już od 8 lat oraz seniorzy, w tym mężczyźni i kobiety. Zawody były ponadto dostępne dla zawodników z licencją, a także amatorów startujących w klasie hobby.
Podczas przejazdów emocji nie brakowało. Cross country jest wymagającą dyscypliną, a dodatkowo momentami sucha i bardzo piaszczysta nawierzchnia powodowała, że wystarczył ułamek sekundy dekoncentracji, by zaliczyć upadek i stracić wypracowaną przewagę. Nad torem unosiły się tumany kurzu, przez co widoczność toru była ograniczona. Kurz poczuli także kibice zgromadzeni przy torach.
Poza zmaganiami sportowymi, na publiczność czekały też inne atrakcje. Była to bogata strefa gastronomiczna, dmuchańce dla najmłodszych, a także stoiska branżowe, na których prezentowano nowinki technologiczne oraz sprzęt związany z motoryzacją.
Impreza miała także wymiar charytatywny. Prowadzona była zbiórka na leczenie 6-miesięcznego Leona Karolczaka zmagającego się z rzadką młodzieńczą białaczką mielo-monocytową. Na miejscu funkcjonowało także stoisko Fundacji DKMS, na którym można było zarejestrować się jako dawca szpiku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz