Radosna Olimpiada bez Barier

Już po raz XIV w Racocie odbyła się Olimpiada bez Barier im. Ireny Naskręt. Blisko 400 uczestników, biorących udział wydarzeniu, świetnie się bawiło. Imprez skierowana jest do osób, które na co dzień muszą pokonywać różne bariery.

W sobotnie przedpołudnie na hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Racocie zgromadzili się podopieczni domów pomocy społecznej, środowiskowych domów samopomocy, domów dziecka, związków osób niepełnosprawnych, niewidomych, klubów seniora. Dominowali mieszkańcy powiatu kościańskiego, ale były także organizacje ze Wschowy czy z Bodzewa.

Zanim uczestnicy przystąpili do przygotowanych dla nich ośmiu konkurencji sprawnościowych, odbyła się krótka część oficjalna zgodna z ceremoniałem olimpijskim. Złożyły się na nią przemarsz reprezentantów poszczególnych organizacji, a następnie wciągnięcie na maszt flagi olimpijskiej oraz zapalenie znicza.

– Uczestnicy bardzo lubią tu przyjeżdżać, z niecierpliwością wyczekują zawsze podania terminu imprezy. Świetnie się bawią, ale także cieszą na nagrody, które są przygotowywane w ramach loteriimówi Wojciech Ziemniak, pomysłodawca i organizator imprezy.

Losy na loterii można było kupić za symboliczną złotówkę. Dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na cele charytatywne. W tym roku to pomoc dla 18-letniej Moniki oraz fundację lekarzy-okulistów organizujących misję do Afryki.

Olimpiada integracyjna narodziła się w 2001 roku. Początkowo odbywała się na stadionie hipicznym w Racocie, a następnie przeniosła się do hali. Od 10 lat nosi ona imię Ireny Naskręt, zmarłej w 2008 r. wicedyrektor szkoły w Racocie zaangażowanej w organizację tych imprez.