Kilkadziesiąt osób, a także kilka psów przeszło ulicami Kościana w marszu mikołajkowym. Było bardzo wesoło, a na koniec na wszystkich uczestników czekała słodka i smaczna niespodzianka.
Spacer po Kościanie z okazji Mikołajek był wspólną inicjatywą Szkoły Podstawowej nr 4 w Kościanie oraz Rady Osiedla Wesołe Miasteczko. Jego główny organizator, czyli Artur Molendowski jest przewodniczącym Rady Rodziców w SP4, a od niedawna także przewodniczącym osiedla Wesołe Miasteczko.
– Na 11 listopada zorganizowałem spontaniczny marsz na 11 km. Wtedy szliśmy wieczorem przez las dla uczczenia tego święta. W trakcie tamtego marszu wielu jego uczestników stwierdziło, że jest to bardzo fajna inicjatywa. Nie jest to bowiem bieganie, których to imprez jest bardzo dużo. Natomiast wspólny spacer to świeża inicjatywa. Pojawiła się także sugestia, aby na pewno takie wydarzenie zrobić w przyszłym roku, ale też może coś wcześniej po drodze. Wspólnie z panem dyrektorem szkoły stwierdziliśmy, że dobrą do tego okazją będzie święto 6 grudnia, a zatem symboliczne 6 km – tłumaczy Artur Molendowski, główny organizator marszu.
[FOTORELACJA]3233[/FOTORELACJA]
Faktycznie pomysł nowatorski, a do tego ma same plusy. Stosunkowo krótki dystans sprawił bowiem, że w marszu mógł wziąć udział każdy, w tym także dzieci. Średnie tempo spaceru sprawiło, że w jego czasie można było swobodnie rozmawiać i się zintegrować. Kolejna zaleta to walory zdrowotne jakie niesie ze sobą chodzenie. I wreszcie walory poznawcze samego Kościana. Na co dzień z perspektywy samochodu, czy też szybkiego przemieszczania się z punktu do punktu nie ma czasu na przyjrzenie się bliżej miastu.
Uczestnicy zebrali się pod szkołą nr 4 o godz. 16.30. Nie byli to jednak wszyscy maszerujący, bo po drodze dołączali się także kolejni, w tym mieszkańcy innych rejonów miasta. Byli dorośli, młodzież i dzieci, a także kilka piesków. W marszu szedł m.in. burmistrz Sławomir Kaczmarek i dyrektor szkoły Zbigniew Majchrzak. Nieomal wszyscy mieli na głowach mikołajowe czapki, bo organizatorzy mocno zachęcali do ich założenia. Niektórzy pokusili się dodatkowo o ozdoby świetlne, co nadawało klimatu, ale też wpływało na bezpieczeństwo, bo w końcu było już ciemno.
Po przekazaniu kilku instrukcji spacerowicze ruszyli w drogę. Trasa wiodła głównie przez tereny zielone miasta, czyli przez Park Miejski, bulwar kościański wzdłuż kanału Obry, następnie Łazienki i z powrotem w stronę szkoły. Czas oszacowano mniej więcej na półtorej godziny.
Po przejściu w szkole czekała niespodzianka w postaci pysznej gorącej czekolady przekazanej przez Kawiarnię Saskia, a przygotowanej przez panie kucharki ze szkoły. Dzieci otrzymały ponadto czekoladowego Mikołaja. Uczestnicy byli bardzo zadowoleni ze spaceru i naładowani pozytywną energią.
Dodajmy, że tego samego dnia i o tej samej godzinie wyruszył jeszcze jeden marsz pieszy, tym razem ze Szkoły Podstawowej nr 1. Jego organizatorem była Rada Osiedla Wolności. Uczestniczyło w nim około 20 osób. Zakończenie miało miejsce w SP nr 1, a na uczestników czekał słodki poczęstunek ufundowany przez Cukiernię Minaturka, a dzieci otrzymały pluszaki z Rzeczodzielni. Uczestniczy obu marszów mieli spotkać się po drodze, ale ostatecznie do tego nie doszło.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz