Zamknij

Kościański Koncert Noworoczny 2026 z zespołem Sound'n'Grace [ZDJĘCIA]

Milena Waldowska 07:00, 05.01.2026 Aktualizacja: 07:08, 05.01.2026
Skomentuj

Niezwykle energetyczny był XXXIX Kościański Koncert Noworoczny. Wszystko to za sprawą zespołu wokalnego Sound'n'Grace, a na zakończenie młodych wokalistów z Voice Studio. Publiczność doskonale się bawiła, korzystając z możliwości wspólnego śpiewu oraz tańca.

Koncert Noworoczny, który odbył się w niedzielny wieczór 4 stycznia w Kościańskim Ośrodku Kultury, jak zawsze zgromadził komplet publiczności. Wśród widzów dominowały osoby, które zakupiły bilet, ale pierwsze rzędy były zajęte przez zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się m.in. senator Wojciech Ziemniak, wiceminister Wiesław Szczepański, włodarze gmin powiatu kościańskiego oraz władze powiatu oraz liczna miejska reprezentacja samorządowa w osobach burmistrza Sławomira Kaczmarka i przewodniczącej Rady Miejskiej Tamary Turek jako gospodarzy oraz radnych miejskich. Niektórzy z VIP-ów przybyli z osobami towarzyszącymi.

[FOTORELACJA]4330[/FOTORELACJA]

Koncert rozpoczął się tradycyjnie od Hejnału Kościana wykonanego przez trębaczy Orkiestry Dętej TON. Następnie zgromadzonych powitała dyrektor KOK-u, Justyna Chojnacka. Kilka słów do mieszkańców wypowiedział zaproszony na scenę burmistrz Sławomir Kaczmarek. W swoim krótkim wystąpieniu podziękował m.in. mieszkańcom za ich liczny udział w wydarzeniach kulturalnych w ciągu minionego roku, a także kościańskim przedsiębiorcom, za ich działalność. Włodarz złożył także zgromadzonym życzenia na rozpoczynający się nowy rok.

Potem sceną zawładnęli już artyści. Schemat koncertu był dość nietypowy. Przez lata przyzwyczailiśmy się bowiem, że jeżeli pojawiał się kościański akcent, nasi młodzi artyści występowali na początku koncertu. Teraz było odwrotnie. Najpierw przez ponad godzinę publiczność zabawiała gwiazda wieczoru, czyli zespół Sound'n'Grace, a dopiero na koniec pojawili się młodzi wokaliści działającego przy KOK-u pod kierownictwem Darii Kaczór-Boś Voice Studio. Licznych adeptów śpiewu spotkał jednakże zaszczyt zaśpiewania dwóch utworów wraz z głównym zespołem.

Tymczasem Sound’n’Grace dał publiczności niesłychanie dużą dawkę pozytywnej energii. Zespół składający się z laureatów Opolskich Debiutów, „Szansy na Sukces”, „Twojej Drogi do Gwiazd” i Konkursu Piosenki im. Agnieszki Osieckiej zaprezentował głównie świąteczny, polskojęzyczny repertuar, choć wybrzmiało także kilka innych, autorskich piosenek.

Cały koncert grupy to dobre aranżacje, świetne wokale, ale także bardzo dobra warstwa instrumentalna, której towarzyszyła świetna akustyka, o którą zadbał zespół. Grupa, która balansuje pomiędzy tak dynamicznymi gatunkami muzycznymi jak pop, soul, funk, gospel, jazz i groove musiała skraść serca publiczności. Do tego wokaliści mieli świetny, swobodny kontakt z publicznością, a pod tym względem szczególnie brylował założyciel grupy Kamil Mokrzycki.

Publiczność ochoczo stworzyła chórki do nieśmiertelnego „Z kopyta kulig rwie” Skaldów oraz śpiewała na zakończenie tradycyjnie kolędę wraz z Voice Studio. Tym razem było to „Lulajże Jezuniu”. Publika wstawała równie chętnie z niewygodnych – jak przyznano – krzeseł. 

Artyście zostali nagrodzeni sowitymi oklaskami od publiczności, a od organizatorów białymi różami. Na koniec nie mogło zabraknąć energetycznego bisu.

Dodajmy, że część dochodu z biletów ma zostać przeznaczona na cel charytatywny.

(Milena Waldowska)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%