Zamknij

Kilka rodzin po pożarze w bloku na os. Jagiellońskim w Kościanie spędzi noc poza swoimi mieszkaniami [ZDJĘCIA]

Milena Waldowska Milena Waldowska 21:16, 26.02.2026 Aktualizacja: 22:26, 26.02.2026
Skomentuj Kilka rodzin po pożarze w bloku spędzi noc poza swoimi mieszkaniami Pożar w bloku na os. Jagiellońskim w Kościanie: dym i ogień rozprzestrzeniły się po klatce schodowej. Łącznie mieszkańcy czterech lokali spędzą noc poza swoimi domami.

Przez trzy i pół godziny trwały działania straży pożarnej w związku z pożarem do którego doszło w czwartek na os. Jagiellońskim w Kościanie. Osoby z trzech mieszkań bezpośrednio sąsiadujących ze spalonym mieszkaniem spędzą dziś noc poza swoimi domami. Wiemy też, że stan jednego z poszkodowanych mężczyzn jest dość poważny.

Przypomnijmy, że do pożaru mieszkania bloku na trzecim piętrze na os. Jagiellońskim doszło około godz. 10.00. To właśnie o tej godzinie straż pożarna otrzymała wezwanie (zobacz: Groźny pożar mieszkania na os. Jagiellońskim w Kościanie! Są poszkodowani [ZDJĘCIA]).

Niestety, kiedy straż pożarna dotarła na miejsce, ogień był już dość mocno rozprzestrzeniony. W palącym się mieszkaniu przebywało dwóch mężczyzn – 87-letni senior i jego 61-letni syn. Obaj mieszkanie opuścili samodzielnie, choć młodszy z mężczyzn doznał poparzeń.

[FOTORELACJA]4476[/FOTORELACJA]

– Płomienie wydobywały się z pokoju od strony klatki schodowej, więc tam najprawdopodobniej doszło do powstania pożaru. Następnie ogień i dym przemieszczały się na sąsiadującą kuchnię oraz przedpokój i dalej na klatkę schodową. Ściany przedpokoju były wyłożone boazerią, która jest bardzo sucha, więc wszystko niestety paliło się bardzo szybko. Dodatkowo najprawdopodobniej otwarte drzwi od mieszkania w czasie ewakuacji sprawiły, że ogień wydostał się na klatkę schodową, a wysoka temperatura dotarła także do mieszkania naprzeciwkorelacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży pożarnej.

W pożarze ucierpiały również trzy mieszkania bezpośrednio sąsiadujące z tym zajętym ogniem, czyli to naprzeciwko oraz mieszkania z czwartego i drugiego piętra. To na drugim piętrze ucierpiało głównie z uwagi na prowadzoną akcję gaśniczą. – Niestety nie jesteśmy w stanie uniknąć takich strat podczas działań przeciwpożarowych. Mimo, iż strażacy starali się ostrożnie podawać strumień wody, to jednak pewnych strat nie da się wykluczyć. Temperatura wokół ognia jest bardzo wysoka i my musimy to jakoś ugasić. A na dowód tego, że jest wysoka, świadczy to, że nawet strażacy ubrani w antyogniowe kombinezony i tak czuli na ciele wysoką temperaturę tłumaczy Dawid Kryś.

Jednocześnie, kiedy trwała akcja ratownicza, na miejscu bardzo szybko pojawił się administrator osiedla oraz zarządcy Kościańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a także przedstawiciele miasta. Strażacy podkreślają dobrą współpracę z administracją osiedla, która błyskawicznie odcięła gaz, prąd i wodę na całej klatce, co bardzo usprawniło działania.

Przed godziną 11.00 na miejsce dotarł wiceburmistrz Patryk Piasecki. Z kolei już po zakończeniu akcji, około godz. 15.00 przybył jeszcze burmistrz Sławomir Kaczmarek. – Nam zależało w pierwszej kolejności na sprawdzeniu, czy będą potrzebne jakieś lokale zastępcze dla rodzin. Dotyczyło to mieszkańców trzech mieszkań, które w jakiś sposób ucierpiały. Po rozmowach okazało się, że osoby z dwóch mieszkań zatrzymają się u rodzin. Jedna rodzina natomiast nie miała się gdzie podziać, więc zaproponowaliśmy im miejskie mieszkanie kryzysowe – tłumaczy zastępca burmistrza.

Mieszkanie miejskie przez dłuższy czas stało puste, trzeba było wiec je szybko przygotować. Wiceburmistrz dodaje, że powrót tych rodzin do swoich mieszkań powinien być szybki, po oddymieniu pomieszczeń. Dokładnie kiedy to nastąpi, będzie wiadomo po oględzinach w dniu jutrzejszym. Rodzinom swoją pomoc zaoferował również Ośrodek Pomocy Społecznej w Kościanie. Chodzi o ewentualne wsparcie psychologiczne i materialne, a być może w późniejszym terminie wypłatę zasiłku.

Jeżeli chodzi natomiast o zniszczoną klatkę schodową i elewację budynku, już około godz. 16.00 Kościańska Spółdzielnia Mieszkaniowa przystąpiła do działań porządkowych, by życie w bloku mogło jak najszybciej wrócić do normy.

W kwestii poszkodowanych udało nam się ustalić, że starszy mężczyzna już opuścił szpital, a najbliższe dni spędzi u rodziny. Z kolei młodszy z mężczyzn poniósł poważniejszy uszczerbek na zdrowiu, a poparzenia których doznał będą wymagały dłuższego leczenia.

Służby ustalają przyczyny pożaru. Na miejsce jeszcze w czasie trwania akcji gaśniczej przybyła policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Na miejsce miał być ponadto zadysponowany biegły z zakresu ustaleń pożarowych. Nas obecną chwilę przyczyny powstania pożaru jeszcze nie są znane.

Fot. PSP Kościan

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%