Przed godziną 17.00 w piątek, 27 lutego straż pożarna otrzymała zgłoszenie o silnym zadymieniu w dolnym pomieszczeniu domu rodzinnego, gdzie znajdował się piec. Wezwano również zespół ratownictwa medycznego do seniora, który uskarżał się na problemy z oddychaniem.
Wezwanie do zadymienia na ul. Gajowej w Kurzej Górze strażacy otrzymali przed godz. 17.00. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy JRG Kościan oraz OSP Racot w celu zabezpieczenia.
[FOTORELACJA]4481[/FOTORELACJA]
Strażacy weszli do pomieszczenia i potwierdzili, że faktycznie w piwnicy, gdzie znajdował się piec węglowy oraz nowy piec na pellet panuje bardzo silne zadymienie. W pomieszczeniu przebywał starszy mieszkaniec domu, który wyszedł z niego o własnych siłach.
Strażacy przystąpili do oddymienia pomieszczenia, co nastąpiło dość szybko. Na szczęście w pomieszczeniu nie pojawił się ogień. Dym pochodził ze starego, węglowego pieca. W pomieszczeniu był już tymczasem nowy piec, już używany.
Po oddymieniu pomieszczenia, druhowie sprawdzili także pozostałe pomieszczenia domu kamerą termowizyjną oraz na obecność tlenku węgla. Nie stwierdzono go nigdzie, a także dymu w pozostałych pomieszczeniach. Przewody kominowe także były drożne.
Z uwagi na fakt, że 79-letni senior uskarżał się na drobne kłopoty z oddychaniem, na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przebadał mężczyznę. Ratownicy stwierdzili, że nie wymaga on przewiezienia do szpitala. W domu przebywał jeszcze syn starszego pana, ale jemu nic się nie stało.
Po niespełna godzinie działania strażaków zakończono.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz