Po godzinie 20.00 spod szkoły w Racocie wyruszyła pierwsza grupa młodzieży i dorosłych, udając się na Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Pierwsza grupa młodzieży i dorosłych po godzinie 20.00 wyjechała spod szkoły w Racocie na Zimowe Igrzyska Olimpijskiej. Zanim wyruszyli, był czas na wspólne zdjęcia oraz krótkie opowiedzenie o wyjeździe pod szyldem SKS Jantar.
O szczegółach dotyczących tego wyjazdu pisaliśmy już w artykule: Jantar szykuje się do wyjazdu na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026.
W czwartek wieczorem w szkole zebrała się pierwsza, 41-osobowa grupa uczestników wraz z najbliższymi, którzy ich przewieźli i odprowadzali do autobusu. W pożegnaniu kibiców uczestniczyli także wójt gminy Kościan Andrzej Przybyła, wicewójt Mirosław Duda, a także starosta kościański Artur Opas, który sam jako uczeń racockiej szkoły przed laty także brał udział w jednym z takich wyjazdów.
[FOTORELACJA]4420[/FOTORELACJA]
Zanim uczestnicy wsiedli do autobusu, był jeszcze czas na krótkie opowiedzenie o wyjeździe oraz przedstawienie uczestników. Ci, ubrani w kibicowskie stroje, tryskali energią. Z kolei o szczegółach mówił z entuzjazmem prezes SKS Jantar, Wojciech Ziemniak, który wyjazdy Jantara na igrzyska organizuje od samego początku, czyli od 1992 roku w Barcelonie.
– Jakie będą efekty sportowe, tego nie wiem. Dla mnie natomiast najważniejsze jest bezpieczeństwo i to, żeby wszyscy cało i zdrowo wrócili – mówił Wojciech Ziemniak, po czym zwrócił się do młodzieży – Od was też będzie zależało to bezpieczeństwo. Musicie więc nas słuchać. Nie będzie tak jak w domu, że robicie co chcecie.
Po tych słowach wstępu, uczestnicy wyjazdu zaczęli przechodzić do autokaru. Trzeba przyznać, że bardzo wygodnego, bo w końcu przed nimi kilkunastogodzinna podróż. Grupa Jantara nie będzie uczestniczyć w ceremonii otwarcia, natomiast będziemy mogli ich zobaczyć w telewizji na trybunach wybranych rywalizacji. Będą to m.in. skoki narciarskie kobiet 8 lutego i mężczyzn 9 lutego.
- Zostałyśmy powołane z wolontariatu, w którym się udzielamy. Potem namówiłyśmy także naszą koleżankę Maję z Bonikowa na to i teraz jedzie z nami – mówią Martyna i Roksana Szymańskie, siostry bliźniaczki z Choryni. Wszystkie trzy dziewczyny w takim wyjeździe uczestniczą po raz pierwszy. Przyznają, że nerwy w związku z tym trochę są. Liczą jednak na fajną przygodę, a przede wszystkim na medale polskich sportowców. Na wyjazd pakowały się około dwa dni. Były przekonane, że do walizek wsadziły wszystko, co niezbędne.
Po wspólnym zdjęciu, uczestnicy przeszli przed szkołę i zaczęli zajmować miejsca w autobusie. Dodajmy, że na miejscu byli także dziennikarze z ogólnopolskich telewizji. To wejście z kamerą jednej z ekip do wnętrza autokaru trochę opóźniło wyjazd.
W końcu jednak ruszyli w drogę. Trasa miała powieźć przez Berlin. Ta grupa wróci do Polski za 8 dni, czyli 13 lutego. Z kolei druga grupa wyjedzie do Mediolanu 11 lutego, również na 8 dni.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz