W Czempiniu trwa jubileuszowa edycja wielkiej imprezy duathlonowej. Po piątkowych emocjach sobota to starty główne na dystansach Sprint i Średnim. W sobotnich zawodach porannych udział wzięło około 550 zawodników startujących indywidualnie oraz w sztafetach.
Przypomnijmy, że 10. Edycja ChampionMan rozpoczęła się wczoraj od rywalizacji dziecięcej (ChampionKids Duathlon w Czempiniu 2026 [ZDJĘCIA]), a następnie biegu wieczornego na dystansie 5 km – ChampionRun na 5 km w ramach ChampionMan Duathlon Czempiń [ZDJĘCIA].
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4775"}
W sobotę duathlonowa rywalizacja rozpoczęła się od Dystansu Sprint, czyli biegu na 5 km, następnie jazdy na rowerze na 20 km i na koniec 2,5 km biegu. Na tym dystansie, jak i koronnym, czyli Dystansie Średnim, do Czempinia zjechali się zawodnicy w zasadzie z całej Polski. Nie zabrakło także oczywiście startujących z Wielkopolski i naszego powiatu. Na udział w zawodach na krótszym dystansie zdecydowało się także wielu samorządowców. To właśnie specyfika imprez masowych, że startują rasowi zawodnicy, jak i amatorzy.
– Drodzy zawodnicy, dzisiaj to Wy jesteście tutaj najważniejsi i bardzo się cieszę, że tak licznie przyjmujecie zaproszenie na kolejną już edycję ChampionMan. To jest impreza, którą lubicie, bo na listach startowych obserwujemy powtarzalność nazwisk w każdej edycji. To świadczy o tym, że Czempiń polubiliście, a my staramy się żeby przygotować dla Was wyjątkową imprezę na najwyższym poziomie z czego nasze małe miasto i gmina jest niezmiernie dumna. Mam nadzieję, że odczujecie to na trasie zawodów, gdzie będą Wam kibicować na licznych strefach nasi mieszkańcy – mówił przed startem do zawodników burmistrz Czempinia Konrad Malicki. Sam startował w sztafecie na zmianie rowerowej.
Przed startem głos zabrał także główny organizator wydarzenia, Piotr Lisiecki. W swych słowach podkreślił między innymi, że ChampionMan to coś więcej niż zwykłe zawody, a to jedna wielka sportowa rodzina.
Potem dano już sygnał do startu. Dodajmy, że pogoda była bardzo dobra dla zawodników. Rześka, ale bez deszczu i z delikatnie przebijającym słońcem zza chmur.
Po 54 minutach i 12 sekundach linię mety pierwszy przekroczył Tomasz Marcinek z Raciborza. Drugi był Jakub Brzóska z Kielc (55:20), a trzeci Karol Janicki z Gostynia (56:57). Warto podkreślić, że te wyniki były lepsze od ubiegłorocznych, kiedy to zwycięzca osiągnął czas powyżej 56 minut.
Wśród pań najlepsza okazała się Aleksandra Brańbor z Knurowa z czasem 1:01:02. Druga była Anna Zagórska z Poznania (1:03:34), a trzecia Monika Jadczak z Krotoszyna (1:03:40). To także lepsze czasy w porównaniu do ubiegłorocznych. – Jestem tutaj trochę z przypadku, ponieważ mój partner startuje na średnim dystansie. Ja stwierdziłam, że nie będę gorsza i też wezmę udział w zawodach. Dostałam od niego fajny, szybki rower – mówiła skromnie na mecie Aleksandra Brańbor, najlepsza wśród kobiet na Dystansie Sprint.
Jeśli chodzi o sztafety, najszybciej wyścig skończyła Drużyna M&M w składzie Marek Szymczak, Michał Wawer (55:53). Na drugim miejscu uplasowali się zawodnicy TomKon w składzie Konrad Kolasa, Tomasz Sitkowski (1:00:21), a na trzecim Utani Gran Hur w składzie Jakub Szramski, Remigiusz Szramski (1:02:21).
Po zakończeniu biegu krótszego odbyła się oficjalna ceremonia otwarcia Mistrzostw Polski w duathlonie na Dystansie Średnim. Zawodnicy rywalizację rozpoczną o godz. 13.00.
::news{"type":"see-also","item":"91877"}
::news{"type":"see-also","item":"91874"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz