W 26. kolejce rozgrywek II ligi BC Obra Kościan przegrała przed własną publicznością z wiceliderem rozgrywek PGE GiEK Turów Zgorzelec 70:96 (23:28, 18:27, 15:19, 14:22). Walcząca o awans do I ligi drużyna postawiła gospodarzom wysoko poprzeczkę.
– Fajnie jest zagrać z zespołem, który obnaża twoje słabości i pokazuje na jakim etapie jesteś – mówi Szymon Pietraszek, trener BC Obry Kościan. – Drużyna ze Zgorzelca przewyższała nas dzisiaj po każdym względem, zarówno jeśli chodzi o umiejętności, jak i organizację gry. Mieli niepodważalną przewagę niemal na każdej pozycji. Chcieliśmy się dziś pokazać z jak najlepszej strony, ale nie do końca nam to wychodziło. Nie udało nam się zrealizować naszych przedmeczowych założeń. Sporo do życzenia pozostawiała też gra w obronie, o czym świadczy strata 96 punktów. To dużo biorąc pod uwagę, że graliśmy u siebie.
[FOTORELACJA]2368[/FOTORELACJA]
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia ekipy ze Zgorzelca. Dzięki dwóm trafieniom zza linii 6,75 m i celnym rzucie za dwa, goście po niespełna półtorej minuty gry prowadzili 8:0. Sygnał do odrabiania strat dał Jędrzej Janowicz zdobywając dla Obry pierwsze 7 punktów. Kolejne trzy oczka dorzucił Paweł Ciążkowski. Niestety goście nie zwalniali tempa imponując skutecznością w rzutach z dystansu. Pod tym względem prym w barwach Turowa wiedli Jakub Kondraciuk i Hubert Kruszczyński. Pomimo tego Obra cały czas goniła wynik. Na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty przewaga gości zmalała do 2 punktów (19:21). W końcówce lepsi okazali się koszykarze ze Zgorzelca wygrywając to starcie 28:23.
W drugiej kwarcie pierwsze punkty dla Obry zdobył Michał Rybakowski. Przez pierwsze trzy minuty gospodarze dotrzymywali tempa rywalom. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Jędrzej Janowicz. Potem do głosu doszli goście. Po naszej stronie mnożyły się straty i niecelne rzuty. Wiele prób trafienia z dystansu kończyło się niepowodzeniem. W efekcie koszykarze Obry schodzili do szatni z 14-punktową stratą do rywala.
W drugiej połowie obraz meczu nie uległ radykalnej zmianie. Goście kontrolowali przebieg gry zwiększając stopniowo przewagę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 70:96. Koszykarzom Obry nie udało się wygrać żadnej z czterech kwart. Przez liczne błędy w obronie straciliśmy zbyt dużo punktów i nie byliśmy w stanie odrobić strat.
Kolejne ligowe emocje już za tydzień. Podopieczni trenera Szymona Pietraszka zagrają na wyjeździe z WrapMania.eu KK Oleśnica. Początek spotkania o godzinie 18.00.
3 0
Brawo dla portalu, że zainteresował się koszykarską Obrą! Mimo że wyniki średnie, to klub ostatnio zyskuje na popularności. Mam nadzieję, że artykuły po meczach Obry będą pokazywały się regularnie!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz