Moto Piknik w Śmiglu dla Kai i Antosia [ZDJĘCIA]

W niedzielę na placu targowym w Śmiglu odbyła się duża impreza motoryzacyjna, która miała jednocześnie wymiar charytatywny. Przez kilka godzin piknik odwiedziło mnóstwo osób, co pozwoliło na zebranie blisko 48 tys. zł.

Śmigielski plac targowy podczas wydarzenia zapełnił się samochodami, zarówno zabytkowymi, jak i nowymi, maszynami rolniczymi i motocyklami. Wszystkie maszyny można było podziwiać z zewnątrz, a do niektórych nawet wejść do środka lub też wylicytować przejażdżkę. Swoje stoiska miała także straż pożarna i policja, a nawet swoje auto zaprezentowała służba więzienna z zakładu karnego w Rawiczu.

Była także cała moc innych atrakcji, w tym dmuchańce i animacje dla najmłodszych, stoiska gastronomiczne oraz występy artystyczne w postaci koncertu Julii Stolpe i Kabaretu Malina. Wszystko to przyciągnęło tłumy, a były momenty, że organizatorzy musieli wstrzymać wejście na plac kolejnych osób ze względów bezpieczeństwa.

Nie zabrakło także loterii, a rano w około 80-kilometrowy rajd po gminie Śmigiel wyruszyli motocykliści pod egidą grupy Wind Wolves. W trasę wybrało się kilkadziesiąt załóg, które na punktach kontrolnych do wykonania miały różnego rodzaju zadania.

Wszystko to sprawiło, że dla potrzebujących dzieci udało się zebrać 47 tys. 761 zł. Beneficjentami akcji byli Kaja Burdyka z gminy Kościana zmagająca się z guzem mózgu i Antoś Romanowski z Rawicza, który urodził się ze zarośniętym przewodem słuchowym i niewykształconą małżowiną uszną. Zebrane pieniądze zostaną podzielone po połowie na dwójkę dzieci.

Fot. Marcin Marciniak