Koncert Noworoczny ze Stanisławem Soyką [ZDJĘCIA]

Przy komplecie publiczności odbył się XXXV Kościański Koncert Noworoczny. Widzowie byli oczarowani muzyką, którą usłyszeli. Dali się również namówić do wspólnego śpiewu wraz z artystą.

Koncerty noworoczne zawsze cieszą się ogromną popularnością wśród kościaniaków i nie inaczej było w tym roku. Publiczność tym bardziej była spragniona tego wydarzenia, że w ubiegłym roku nie pozwoliły na jego zorganizowanie obostrzenia sanitarne. Dodajmy, że niedzielne wydarzenie odbyło się zgodnie z obowiązującymi zasadami sanitarnymi, a każdy przy wejściu musiał okazać się dowodem osobistym, co przedłużyło trochę procedurę wejścia.

Podczas koncertów noworocznych w ostatnich latach publiczność miała okazję za każdym razem podziwiać gwiazdę koncertu, a także naszych lokalnych artystów. Tym razem było jednak inaczej, a na scenie pojawił się tylko Stanisław Soyka Kwintet.

Zanim to jednak nastąpiło, wieczór rozpoczął się od tradycyjnego odegrania Hejnału Kościana przez trębaczy. Następnie zgromadzonych w sali widowiskowej Kościańskiego Ośrodka Kultury powitał Jarosław Adamek, dziennikarz Radia Elka. Zanim konferansjer zapowiedział muzyków, zaprosił na scenę burmistrza Kościana, Piotra Ruszkiewicza, by wygłosił noworoczne przemówienie skierowane do mieszkańców. Burmistrz przypomniał w nim m.in. o najważniejszych inwestycjach w mieście w 2021 roku.

W końcu przyszedł czas na gwiazdę wieczoru. Stanisław Soyka zachwycił publiczność. Mimo, iż jego muzyka nie jest łatwa i chwytliwa, słuchacze dali się wciągnąć w nastrojowy klimat. Momentami było także dynamicznie, zaś artysta z łatwością nawiązał kontakt z publicznością, która dała się namówić do wspólnego śpiewu. Nastrój koncertu potęgowała ciekawie przystrojona scena z zapalonymi świecami, a także bardzo dobre oświetlenie, do którego już zdążyliśmy się przyzwyczaić podczas koncertów w KOK-u.

Wydarzenie miało także wymiar charytatywny. Cały dochód ze sprzedazy biletów został przekazany na rzecz Michalinki Greckel oczekującej na operację serca. Dziewczynka wraz z rodzicami mieszka w podpoznańskim Biedrusku, ale jej rodzice pochodzą z Kościana. Przed koncertem i po nim prowadzona była ponadto zbiórka datków do puszki. Michalinę można również wesprzeć na: www.siepomaga.pl/Michalinkowe-Serduszko.

Fot. Milena Waldowska