Zawody pływackie w Nowym Dębcu [ZDJĘCIA]

Zawody Pływackie na Jeziorze Wonieść odbyły się po raz dwudziesty siódmy. W rywalizacji wzięło udział 65 zawodników, którzy ścigali się na czterech różnych dystansach. Rozegrano także zawody dziecięce w aquathlonie.

Już jest tradycją, że zawodom przeprowadzanym w przedostatnią niedzielę lipca towarzyszy ciepła, wakacyjna pogoda. Nie inaczej było w tym roku. Poza tym woda była bardzo ciepła.

– Już od trzech sezonów proponujemy zawodnikom cztery różne dystanse. Widzimy, że ma to sens, bo jest wielu pływaków, którzy nie są w stanie pokonać dystansu 1900 m, nie mówiąc już o 4 km. A krótsze dystanse pozwalają zapoznać się z tym, czym są zawody w wodach otwartych. Bo wielu ludzi pływa w basenach mając obawy, by wypływać na środek jeziora. Ale tutaj mamy zabezpieczenie ratowników, a pływanie w naturalnym środowisku jest dużą przyjemnością. Warto to wykorzystać latem, a nie pływać w basenie od ściany do ściany – podkreśla Paweł Kotas, współorganizator zawodów, który sam startował na najkrótszym dystansie zajmując w nim drugie miejsce.

Długie dystanse

Tymczasem zanim rozpoczęła się rywalizacja na 475 oraz 950 metrów, najpierw na linii startu pojawili się zawodnicy na dystansie głównym (1900 metrów) oraz na dystansie długim (3800 metrów). Łącznie te odległości pokonało 34 pływaków. Pierwsze miejsce na dystansie głównym z czasem 0:27:43 zajął Norbert Gorzeń z Poznania, który triumfował również w ubiegłym roku. Drugi był Mateusz Rozmiarek z Gorzowa Wielkopolskiego, a trzecia do mety dopłynęła Natalia Gulczyńska z Poznania, która była jednocześnie najlepszą kobietą na tym dystansie.

Na najdłuższym dystansie 3800 m najszybszy okazał się Jacek Pawlak z miejscowości Serby, a jego czas to 1:06:08. Drugi był Robert Walczak z Poznania, a trzeci Sławomir Włodarczak z Dąbcza. Wśród pań triumfowała Maria Śniegocka z Kórnika, a druga była Justyna Zielińska z Lubonia. Dodajmy, że tylko te dwie kobiety zdecydowały się na ten wyczerpujący dystans.

Dystanse krótsze

Po dekoracji najlepszych zawodników dystansów długich, na linii wspólnego startu pojawili się zawodnicy płynący na 475 i 950 m. Nie brakowało wśród nich mieszkańców naszego powiatu, choć trzeba oddać, że kilku z nich startowało także na długich dystansach. Na najkrótszy dystans zdecydowała się m.in. Monika Hauser-Giers z Nowego Lubosza, a tymczasem jej mąż Robert Giers rywalizował na najdłuższym dystansie. – Ja z reguły zamykam stawkę, bo mało na co dzień trenujęśmieje się pani Monika. – Mąż jednak, który jest triathlonistą płynął na długim dystansie. Ale woda dzisiaj ciepła, więc bardzo przyjemnie. Jedynie fala trochę przeszkadzała. Rodzina Giersów startowała w komplecie, bo dzieci brały udział w aquatlonie. Zresztą startujących rodzin było więcej.

Na udział w najkrótszym dystansie zdecydował się również wójt Andrzej Przybyła. Także on podkreślał, że to trening czyni mistrza. – Po dwóch latach po raz pierwszy dzisiaj wszedłem do wody i niestety pojawiła się zadyszka. Przerwa w treningach trochę się dzisiaj przełożyłamówił wójt Andrzej Przybyła po ukończeniu rywalizacji. Wójt ocenił także całą imprezę: – Cieszymy się , że mimo równoległych imprez w Wielkopolsce, zjechało tutaj ponad 60 pływaków w czterech kategoriach i wszyscy dobrze się bawią.

W wyścigu na 475 m najszybciej do mety dopłynął Jakub Kierul ze Świdnicy z czasem 8:08. Drugi był Paweł Kotas z Wrocławia, a trzeci Albert Staszek z Poznania. Wśród pań najlepsza okazała się Wiktoria Marszałek z Leszna. Na dystansie 950 m tryumfował Bartosz Grzybek z Poznania (15:10). Drugie miejsce przypadło Łukaszowi Rozmiarkowi z Gorzowa Wielkopolskiego, a trzecie kobiecie – Wiktorii Marciniak z Plewisk. Była o także oczywiście również najszybsza kobieta w damskiej rywalizacji.

W południe rozpoczęły się zawody dziecięce w aquathlonie. Relację z tej rywalizacji przedstawimy w oddzielnym artykule.