Triathlon na zakończenie sezonu w Nowym Dębcu [ZDJĘCIA]

Jak zwykle świetna atmosfera panuje podczas odbywających się w niedzielę zawodów GreatMan Triathlon Trilogy. Zawodnicy zjechali z całej Polski i rywalizują ze sobą w dwóch kategoriach. Podobnie jak miało to miejsce w edycji wiosennej, znalazło się również miejsce na zawody dziecięce.

Zawody rozpoczęły się o 10.00 dystansem 1/8 Iron Mana (475 m pływanie, 22,5 km rower, 5,25 m bieg). Po pokonaniu trzech konkurencji na metę najszybciej dobiegł 30-letni Tomasz Marcinek z Raciborza, a zajęło mu to niecałą godzinę (00:59:54). Wśród kobiet na tym dystansie najlepsza okazała się 18-letnia Matylda Wojakiewicz z Ligoty Pięknej. Jej czas to 01:12:13. – Startuję tutaj drugi raz. Poprawiłam się o 6 minut w porównaniu do poprzedniego razu, także włożona praca owocuje. Dziś najcięższe było dla mnie bieganie, ponieważ odbywa się po piasku i noga nie może się odbićmówiła po przekroczeniu linii mety Matylda Wojakiewicz, najlepsza kobieta na dystansie 1/8 IM. Dodała także: – Generalnie jestem bardzo zadowolona. Jest to jedna z lepszych imprez w jakich miałam okazję startować. Wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane, są fajne nagrody, zawodnicy na trasie, świetna atmosfera.

Na dystansie 1/8 IM startowały również sztafety, a najlepsza okazała się Boekestijn Transport Service w składzie: Krzysztof Kubiak, Wojciech Niemier, Adam Konieczny. Wśród zawodników na krótszym dystansie nie brakowało również takich, którzy start potraktowali w formie zabawy. Jednym z nich był Mariusz Jaskot z Legnicy, który dystans rowerowy pokonał na składaku Wigry 3. – To było wyzwanie, ale chciałem pokazać ludziom, że można jak najbardziej korzystać z takiego sprzętu w triathonie i dobrze się bawić. Przeżyłem, ukończyłem i chyba nawet z dobry czasem – stwierdził Mariusz Jaskot. Co ciekawe, zawodnik przekonywał, że najtrudniejszy z etapów wcale nie był dla niego rower, ale bieganie.

Generalnie większość zawodników dostrzega dobrą organizację w Nowym Dębcu i chętnie tutaj wraca. Odbywająca się dziś impreza to jej szósta edycja. – Cieszymy się, że zawodnicy chcą do nas przejeżdżać i nas chwalą. A przyjeżdżają z całej Polski i impreza doczekała się już renomy w triathlonowym świecie. Przy okazji to szansa na promocję naszej pięknej okolicy. W tej chwili największą bolączką przy organizacji imprez jest zawsze pogoda, ale póki co ona nam sprzyja mówi Artur Opas, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kościanie, który jest współorganizatorem imprezy wraz z gminą Kościan i Pawłem Kotasem.

Już wiadomo, że w przyszłym roku na pewno odbędzie się jesienna edycja imprezy, a co do pozostałych w ramach cyklu GreatMan Triathlon Trilogy zależy to już od innych gmin. W tym roku bowiem z powodu wycofania się Śremu, cały cykl rozpoczął się również w Dębcu 29 maja (zobacz: Triathlon 2021 w Nowym Dębcu [ZDJĘCIA]). Potem kolejne zawody odbyły się 1 sierpnia w Kórniku, a cykl kończy się dziś w Nowym Dębcu.

O godz. 12.15 rozpoczęła się rywalizacja dziecięca Great Kids na rowerkach i w bieganiu, a o 14.00 wyścig rozpoczną zawodnicy indywidualni i sztafety na dystansie 1/4 IronMana (950 m pływanie, 45 km rower i 10,5 km bieg).

Fot. Maciej Sibilak