Pożar wybuchł w piątek, 27 marca przed północą. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki państwowej i ochotniczej straży pożarnej, pogotowie i policję. Z mieszkania ewakuowano osoby, które się w nim znajdowały.
Pożar wybuchł w mieszkaniu na pierwszym piętrze w dwukondygnacyjnym budynku murowanym. Paliło się w jednym z pokoi mieszkania. Strażacy, którzy pojawili się na miejscu natychmiast podjęli akcję gaszenia prądami wody. Z żywiołem uporali się na szczęście szybko. Po kilkunastu minutach nie było już ognia.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4566"}
- Z mieszkania, w którym doszło do pożaru, jedna osoba samodzielnie wyszła na zewnątrz. Strażacy prowadzili działania gaśnicze, a jednocześnie przeprowadzono ewakuację osób z pozostałych mieszkań. Ewakuowano sześć osób – relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy PSP Kościan.
Jedna z osób zgłaszała złe samopoczucie. Był to 26-letni mężczyzna, który trafił pod opiekę ratowników medycznych. Zdecydowano o przewiezieniu mężczyzny do szpitala na badania.
Tymczasem strażacy po głównej akcji gaśniczej zaczęli wynosić z mieszkania dymiące się jeszcze przedmioty, w tym m.in. spalony telewizor. Przelano je dodatkowo wodą. Ponadto za pomocą kamery termowizyjnej sprawdzono mieszkanie, ale nie stwierdzono już dalszego zagrożenia.
Na razie nie wiemy jak doszło do pożaru. Ogniem objęty był pokój, kuchnia i korytarz. Jeszcze w nocy konieczne było ulokowanie trzech osób ze spalonego mieszkania w lokalu zastępczym. Pomoc zorganizowało miasto. Pozostałe lokale w budynku nie zostały zniszczone.
Ponadto policja na miejscu prowadziła czynności mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia. Swoje działania strażacy zakończyli o godz. 2.30. Na miejscu działały 3 zastępy JRG Kościan oraz OSP Kościan i Racot.
Przypomnijmy, że to już trzeci pożar do którego doszło zaledwie w przeciągu miesiąca w Kościanie. W dwóch poprzednich palące się mieszkania na os. Jagiellońskim, a następnie przy ul. Żwirki i Wigury spłonęły doszczętnie, a ucierpiały także sąsiednie lokale. Ponadto w tym mieszkaniu zginął niestety jego właściciel, a w pierwszym lokator został mocno poparzony.
::news{"type":"see-also","item":"91178"}
::news{"type":"see-also","item":"90926"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz