11 listopada odeszła Basia… Młoda kościanianka, którą wspierało wiele osób, w tym i nasza redakcja. Jej walka z chorobą i chęć życia były godne podziwu. Do tego zawsze serdeczna, pełna radości i uśmiechu.
Basia Górska z chorobą walczyła od kilkunastu lat. Jako młoda mama zachorowała na raka jajnika. Niedługo po diagnozie założyła stowarzyszenie Niebieski Motyl, by wspierać kobiety podobne do niej, które walczą z nowotworem. Nie skupiała się na sobie, ale na pomocy innym.
Sama jednak także potrzebowała wsparcia w walce z chorobą. Została założona zbiórka na https://www.siepomaga.pl/basia-gorska, ale także w innych fundacjach. Prowadzono także licytacje na Facebooku. Dwukrotnie Basia była beneficjentką dużych akcji charytatywnych w Kościanie – Otwórzmy Serca. Jako młoda żona i matka Basia chciała żyć i szukała innowacyjnych terapii za granicą.
Jej organizm był już jednak mocno wyczerpany w walce z chorobą. W lipcu tego roku jej stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i trafiła do poznańskiego hospicjum. Jeszcze była iskierka nadziei na postawienie chorej na nogi, by mogła rozpocząć wymarzoną terapię w Kolonii. Organizm był już jednak zbyt wycieńczony chorobą…
O śmierci Basi poinformowała na Facebooku jej serdeczna przyjaciółka i organizatorka wielu zbiórek – Angelika Nurchis. – Dziś w godzinach wieczornych odeszła nasza bohaterka, najukochańsza żona, mama, córka, przyjaciółka... Po prostu dobry człowiek... Basia – napisała pani Angelika. – Byłaś i na zawsze będziesz dla nas bohaterką. Najodważniejszą, najdzielniejszą kobietą na świecie. Istotą przepełnioną dobrem, siłą i odwagą. Zawsze wdzięczną – nawet za te najdrobniejsze gesty, które z pozoru mogłyby wydawać się bez znaczenia. Nigdy nie zabrakło ci siły i czasu na ,,dziękuję za wszystko”. Do końca dbała i myślała o innych.
W pełni zgadzamy się z tymi słowami. – Zapamiętajmy ją właśnie taką – uśmiechniętą, odważną, niepokonaną. Tego właśnie by chciała – podsumowuje przyjaciółka Basi.
Zatem w ten sposób pamiętajmy o Basi!
0 0
Koscianianka
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz