Duża uroczystość odbyła się w środę, 20 września w Szkole Podstawowej nr 4 w Kościanie. Z udziałem szkolnej społeczności i zaproszonych gości świętowano 100. rocznicę urodzin patrona szkoły – Mariana Koszewskiego.
Marian Koszewski (1923-2006) to niezwykły patron szkoły, był bowiem rodowitym kościaniakiem. Tutaj się urodził w domu przy ul. Czempińskiej (obecnie Poznańskiej) i tutaj spoczął na cmentarzu. Z tego powodu honorowymi gośćmi uroczystości byli potomkowie patrona szkoły. Bezpośrednio przed akademią rodzina Mariana Koszewskiego w towarzystwie dyrektora Zbigniewa Majchrzaka i burmistrza Piotra Ruszkiewicza pojawiła się w szkole. Gościom zaprezentowane zostały pamiątkowe tabliczki dedykowane patronowi, a także zostali oprowadzeni po zmodernizowanym budynku szkoły.
O godz. 10.00 w przyszkolnej hali sportowej rozpoczęły się oficjalne uroczystości z udziałem zaproszonych gości oraz szkolnej społeczności. Wśród zgromadzonych poza rodziną solenizanta obecni byli m.in. trzej parlamentarzyści: senator Wojciech Ziemniak, sekretarz stanu Jan Dziedziczak i poseł Wiesław Szczepański. Nie zabrakło także samorządowców z miasta i powiatu kościańskiego, przedstawicieli miejskich instytucji, szefów firm, uczniów i nauczycieli oraz rodziców.
Zgromadzonych powitał dyrektor Zbigniew Majchrzak. W swym przemówieniu opowiedział o specyfice szkoły oraz osiągnięciach uczniów. Przypomniał także życiorys Mariana Koszewskiego – historyka i regionalisty, autora wielu książek i artykułów, współzałożyciela Towarzystwa Miłośników Ziemi Kościańskiej i Powiatowego Zespołu Pamięci, Walk i Męczeństwa, Honorowego Obywatela Kościana. Marian Koszewski był ponadto podczas II wojny światowej więźniem Auschwitz, Fortu VII, KL Auschwitz i KL Mauthausen-Gusen.
[FOTORELACJA]1926[/FOTORELACJA]
Następnie głos zabrał burmistrz Kościana Piotr Ruszkiewicz, który z kolei opowiedział o początkach szkoły oraz o zakończonym niedawno jej kompleksowym remoncie. Szczególnym momentem było wystąpienie Jolanty Walczak – córki Mariana Koszewskiego, która w swych słowach podziękowała całej szkolnej społeczności za codzienną pracę, a także wspominała ojca.
– Tata był skromnym i cichym człowiekiem. Nigdy nie przypuszczał, że takie wyróżnienie spotka go po śmierci i zostanie patronem szkoły. Tato nigdy nie wadził nikomu, nie narzucał nam swojego zdania. Wiódł spokojne życie, przerwane losami II wojny światowej – mówiła Jolanta Walczak.
Kolejna znamienna chwila to przekazanie nowego sztandaru ufundowanego przez Joannę i Wojciecha Skrzypczaków. Na sztandarze po jednej stronie widnieje nazwa szkoły z wizerunkiem jej patrona, a po drugiej godło Rzeczpospolitej Polskiej.
Podczas wydarzenia nie zabrakło także podziękowań w postaci statuetek dla przyjaciół szkoły. Wyróżniono ponadto uczniów, którzy wykonali ilustracje do książki zatytułowanej "Nazywam się Marian Koszewski" autorstwa Leszka Kędzierskiego. To napisana w przystępny sposób historia życia i działalności Mariana Koszewskiego skierowana do uczniów, by lepiej poznali swojego patrona. Dodajmy, że każdy z gości otrzymał egzemplarz książki oraz mały upominek. Z życiorysem patrona zgromadzeni mogli zapoznać się ponadto oglądając okolicznościową wystawę przygotowaną przez Muzeum Regionalne.
Urozmaiceniem uroczystości były występy artystyczne dzieci, które wywołały uśmiech na twarzach gości i pobudziły do pląsów także uczniów siedzących na widowni. Na koniec zgromadzeni wysłuchali wystąpień gości, którzy nie przybyli z pustymi rękoma i przekazywali przydatne dla szkoły i uczniów prezenty.
[ZT]79715[/ZT]
[ZT]79797[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz