Mnóstwo ciekawych propozycji dla małych i dużych czytelników kościańskiej biblioteki czekało w sobotę podczas dorocznej Nocy Bibliotek. Kto odwiedził tego popołudnia i wieczora bibliotekę, na pewno nie żałował.
Noc Bibliotek odbywała się w godz. 16.00-20.00, a z zaproszenia do przyjścia w tym czasie do biblioteki skorzystało wiele osób. Sprzyjało temu deszczowe, sobotnie popołudnie. Wiele osób pamiętało też poprzednie edycje, które są zawsze bardzo interesujące.
Nie inaczej było tym razem. Biblioteka witała już od progu, bowiem przy wejściu i na całej klatce schodowej wywieszone były ciekawe sentencje oraz dowcipy. Czytelnia zachęcała do wejścia odwiedzających w różnym wieku. Najgwarniej było natomiast w oddziale dla dzieci na ostatnim piętrze, gdzie najmłodsi bawili się w indiańskiej wiosce. Mieli indiańskie wigwamy, mogli wykonać indiańską biżuterię czy złowić ryby w basenie "na sucho". Hasło tegorocznej akcji brzmiało "Absurd nie czytać".
- Dorośli mogą skorzystać z łamańcy językowych. To taka zabawa na dzień dobry, żeby się rozluźnić. Czekają na nich także zabawy słowne, quizy oraz dowcipy o książkach. W nawiązaniu do odbywającej się gry miejskiej mamy wystawę książek o Powstaniu Wielkopolskim. Z kolei w nawiązaniu do Roku Szymborskiej proponujemy wycinanki a la Szymborska, czyli stworzenie kolażu inspirowanego wyklejankami słynnej noblistki. Na dzieci czeka natomiast indiańska wioska. Warto także zwrócić na wystawę malarską i rzeźbiarską małżeństwa Michalewiczów. Te obrazy nie są łatwe w odbiorze, ale zachęcają do wnikliwego ich obejrzenia – wyliczała w sobotę Magdalena Wojtaszek z oddziału dla dorosłych w kościańskiej bibliotece.
[FOTORELACJA]1959[/FOTORELACJA]
Wystawa faktycznie cieszyła się dużą popularnością, a w sobotę cały czas na niej obecni byli ich autorzy, z którymi można było zamienić kilka słów. Ponadto na odwiedzających czekał nocny bookcrossing. Panie chętnie skorzystały z warsztatów „Absurd nie opowiadać dobrych historii”, a dzieci z projekcji filmu „Moja mama Gorylica”, na podstawie książki szwedzkiej pisarki Fridy Nilsson. Tego wieczoru nie zabrakło również spotkania w ramach "Dyskusyjnego Klubu Książki". Każdy mógł także wypożyczyć książkę czy audiobook. Dopełnieniem był poczęstunek w postaci kawy i herbaty oraz cukierków.
Dodajmy, że już w piątek w odpowiedni nastrój czytelników wprowadził dr Emilian Prałat przygotowując w ramach cyklu "Z historią przy kawie" wykład o absurdzie w literaturze i kulturze.
Po tych emocjach czytelnicy przez miesiąc będą musieli zrobić sobie przerwę od biblioteki z powodu inwentaryzacji zbiorów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu koscianiak.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz