Bieg Filmowe Soplicowo na inaugurację triathlonu [ZDJĘCIA]

Weekend 11-13 czerwca upływa w Cichowie pod znakiem triathlonu. Główna impreza odbędzie się w niedzielę, natomiast w piątek odbył się bieg i marsz nordic walking na 5 km połączony z pokazem filmu i staropolską biesiadą.

Łącznie około 120 zawodników wzięło udział w piątkowym wydarzeniu maszerując z kijkami lub pokonując trasę biegiem. Wśród miłośników aktywności było wielu członków grup sportowych z Krzywinia, Czempinia i Śmigla, a także spoza powiatu kościańskiego, w tym z Leszna, Gostynia i Poznania. Nie brakowało także osób indywidualnych.

Serce wydarzenia stanowił Skansen Filmowy Soplicowo, a impreza nawiązywała charakterem do otoczenia. – Dzisiejszemu wydarzeniu, jak i całej imprezie przyświeca to, by wykorzystać nazwę miejsca, w którym się znajdujemy, czyli Filmowe Soplicowo. Po pierwsze więc zebraliśmy towarzystwo biegaczy na zawody, by potem spędzić miło wieczór oglądając film, a następnie rozmawiając z zaproszonym gościem mówi Piotr Lisiecki, organizator wydarzenia z firmy PonoKai Sport & Event. – W niedzielę, na którą zaplanowaliśmy rywalizację dziecięcą, a także triathlon na dystansie 1/8 i 1/4 Ironmana również nie zabraknie elementów kulturalnych w postaci występów artystycznych. Myślę, że jesteśmy najbardziej „kulturalnym” triathlonem w Polsce.

Film, który został pokazany po części sportowej wieczoru nosi tytuł „Najlepszy”, a opowiada historię Jerzego Górskiego – sportowca, trenera, mistrza świata z 1990 r. w podwójnym Ironmanie (7,6 km pływanie, 360 km rower, 84,39 km bieg). Zanim bohater filmu został sportowcem, przez 14 lat zażywał narkotyki i był uzależniony od alkoholu. Jerzy Górski był obecny podczas całego wieczoru, brał również udział w zawodach.

Zawodnicy byli klasyfikowani w kategorii open oraz w poszczególnych kategoriach wiekowych. Wyniki zawodów pojawią się wkrótce na stronie http://triathlonsoplicowo.pl/. W tym wydarzeniu liczyła się jednak przede wszystkim możliwość startu, spotkania się i przebywania razem w miłej, sielskiej atmosferze. Po biegu na wszystkich czekał staropolski żurek serwowany przez gospodarza Soplicowa, Marka Pinkowskiego oraz placek i napoje wydawane przez wolontariuszy.

Wielu zawodników, którzy startowali w piątek, będzie rywalizować również w triathlonie. Piątkowe zawody były dla nich zatem formą rozgrzewki.

Fot. Milena Waldowska