Więcej szczegółów dotyczących tragicznego wypadku z udziałem motocyklisty

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 1 lipca na drodze powiatowej pomiędzy miejscowościami Rąbiń i Turew. Motocyklista zmarł w szpitalu. O szczegółach akcji mówią kościańscy strażacy.

Archiwum KP PSP w Kościanie.

Informację o zdarzeniu  dyżurny operacyjny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej otrzymał 1 lipca o godz. 21.31. Z informacji wynikało, że wypadkowi uległ motocyklista, który po tym jak się przewrócił i uderzył w samochód jest ranny. Na miejsce natychmiast zadysponowany został jeden zastęp z JRG Kościan, a także najbliższe jednostki OSP Turew, Jerka i Łuszkowo.

Jako pierwsi na miejsce przybyli druhowie z Turwi. Poszkodowany motocyklista był ranny i przytomny. Strażacy zabezpieczyli i oświetlili miejsce wypadku i udzielili rannemu kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej. O godz. 21.44 przekazali poszkodowanego Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Po kilkunastu minutach podjęto decyzje o przewiezieniu mężczyzny do szpitala w Lesznie.

Kierowca samochodu osobowego nie odniósł żadnych obrażeń. Strażacy wraz z policjantami sprawdzili teren wokół zdarzenia. Wtedy okazało się że w przydrożnym rowie znajduje się martwe dzikie zwierzę. Czy owe zwierzę przyczyniło się do tragedii ma wyjaśnić policyjne dochodzenie.

Czas wakacyjny, długie dni i piękna pogoda sprzyjają uśpieniu naszej czujności na drogach. Jest to również czas migracji dzikich zwierząt. Pamiętajmy o tym zwłaszcza gdy prowadzimy pojazd. Najważniejsze żebyśmy dotarli do celu bezpiecznie.

Opracowanie: st. kpt. Violetta Rybczyńska – KP PSP w Kościanie

Zobacz także:
Wypadek między Rąbiniem a Turwią. Nie żyje motocyklista