Kościan nie utknął w korkach

Wbrew obawom mieszkańców zamknięcie przejazdu na ulicy Gostyńskiej nie sparaliżowało ruchu w mieście. Zmalała liczba ciężarówek, a otwarcie wiaduktu w Nacławiu umożliwiło kierowcom wybór alternatywnej drogi.

ul. Poznańska w Kościanie
By upłynnić ruch w ciągu ulicy Poznańskiej i Józefa Piłsudskiego przeprogramowano sygnalizację wydłużając zielone światło.

Od zamknięcia przejazdu kolejowego na ulicy Gostyńskiej minęło niespełna dwa tygodnie. Pomimo spodziewanych utrudnień, czas ten na kościańskich drogach upłynął nadzwyczaj spokojnie. Większe natężenie ruchu, w związku z wytyczonymi objazdami, zaobserwowano za to w Czempiniu.

Wielu z nas żywiło obawy, że wraz zamknięciem drugiego przejazdu w Kościanie, ruch w mieście zostanie całkowicie sparaliżowany. Okazało się, że nie jest on tak obciążony jak wszyscy przypuszczaliśmymówi asp. sztab. Radosław Nowak, oficer prasowy KPP w Kościanie. – Z największymi utrudnieniami mamy do czynienia w godzinach szczytu i w dni targowe. Najbardziej „korkuje” się na dojeździe do ronda na osiedlu Konstytucji 3 Maja oraz przy wyjeździe z centrum – na ulicy Piłsudskiego. W cierpliwość muszą się także uzbroić osoby dojeżdżające do świateł od strony ulicy Poznańskiej. By upłynnić ruch w ciągu tych ulic przeprogramowano sygnalizację wydłużając zielone światło. Jazdę po mieście ułatwiło także znaczne ograniczenie liczby pojazdów ciężarowych. Wjeżdżający do Kościana kierowcy ciężarówek muszą się liczyć ze zwiększoną liczbą kontroli drogowych. Z racji tego, że ruch tranzytowy odbywa się przez całą dobę, prowadzone są one o różnych porach dniach i nocy. Pomimo zakazu nie brakuje osób ignorujących objazdy. Na razie ograniczamy się do pouczeń, ale w przyszłości będziemy karać mandatami.

Zdaniem Macieja Szymczaka, komendanta Straży Miejskiej w Kościanie, do odciążenia ruchu w mieście przyczyniło się także otwarcie przejazdu pod wiaduktem w Nacławiu. – Część kierowców korzysta z tego objazdu jadąc w kierunku Gostynia. Szukając alternatywnych możliwości ominięcia zakorkowanych ulic nie zawsze wybieramy właściwą drogę. Wielu kierowców chcąc uniknąć dłuższego oczekiwania przy dojeździe do świateł na ulicy Piłsudskiego, skręca w ulice Kruszewskiego i Ciszaka. Liczą na to, że wyjadą szybciej z ulicy Gostyńskiej, a trafiają w jeszcze większy korek.

W przypadku zwiększonych utrudnień do kierowania ruchem wysyłani są policjanci. Taka sytuacja miała miejsce w ostatnią sobotę. – Monitorujemy sytuację na drogach i reagujemy na zgłoszenia mieszkańców. Sprawdzamy też, czy kierowcy stosują się do nowego oznakowaniamówi asp. sztab. Radosław Nowak. – Jeśli chodzi o kierowanie ruchem, nie wszyscy zmotoryzowani prawidłowo odczytują gesty wykonywane przez policjantów. Dlatego zachęcam do zapoznania się z zasadami obowiązującymi w takich sytuacjach.