Wrak Race dla Oskara [ZDJĘCIA]

Od samego rana do późnego popołudnia w sobotę w Kokorzynie odbywały się wyścigi wraków. Imprezę zorganizowano na rzecz małego Oskara Marciniaka, mieszkańca tej miejscowości, który czeka na operację serca w Stanach Zjednoczonych.

Na torze zorganizowanym na polu w Kokorzynie ścigało się około 60 ekip w kilku kategoriach, w zależności od pojemności silnika i przygotowania aut. Najpierw odbywały się eliminacje, a następnie ćwierćfinały, półfinały i finały. Tym razem nie były to jednak zwykłe wyścigi, ale przede wszystkim chęć pomocy dla 19-miesięcznego Oskara z Kokorzyna, który urodził się z poważną wadą serca jaką jest Anomalia Ebsteina. Szansą na wyzdrowienie dla chłopca jest operacja w Stanach Zjednoczonych, której koszt wynosi aż 1 mln zł.

Zawody wraków odbywają się praktycznie co sobotę w różnych miejscowościach. Poszczególne ekipy już dobrze się znają. A jako że my sami jesteśmy z Kokorzyna, naturalne dla nas było, by nasze wyścigi miały wymiar charytatywny dla chorującego chłopca z naszej wioskitłumaczy Rafał Skórzanek z Dziupla Team.

A sama impreza to nie tylko adrenalina dla poszczególnych teamów, ale również wrażenia dla obserwatorów. Poza tym podczas wydarzenia nie zabrakło dodatkowych atrakcji, w tym motoryzacyjnych, jak przejażdżki quadem, a także możliwość udziału w licytacji, w której nagrodą był udział w amatorskim wyścigu. Ta atrakcja cieszyła się tak dużą popularnością, że organizatorzy musieli przeprowadzić dwa takie wyścigi na 8 aut.

Poza tym podczas imprezy przeprowadzono liczne licytacje innych fantów przekazanych przez sponsorów, a niektóre licytacje odbywają się również on-line. Jak zawsze najmłodsi mieli też frajdę w postaci dmuchańców, malowania twarzy, a także animacji. Jak na całodzienną imprezę przystało, nie mogło zabraknąć również kącika kulinarnego. Kto wpłacił datek do puszki otrzymywał grochówkę, chleb ze smalcem i ogórkiem, a także domowe ciasta. Oczywiście cały dochód z licytacji, sprzedawanego jedzenia i innych atrakcji trafi na konto Oskara.

Spodziewamy się dobrego wyniku finansowego. Niektóre licytacje osiągnęły naprawdę bardzo dobry wynik. Poza tym nie narzekamy również na frekwencję. Wprawdzie część osób przestraszył trochę deszcz, ale po godzinie 13.00 ponownie mieliśmy dużo osób zwiedzających imprezę. Najważniejsze, że jest ciepłopodsumowuje Rafał Skórzanek.

Tymczasem już jutro kolejna impreza dla Oskara. O 14.00 rozpocznie się festyn przy sali wiejskiej naszpikowany atrakcjami, jak przeloty helikopterem, przejażdżki motoryzacyjne i kucykiem, występy artystyczne i festiwal kolorów. Będą także liczne stoiska, pokazy i kulinaria.

Walkę o zdrowe serce Oskara można wesprzeć także wpłacając pieniądze poprzez stronę zbiórki: www.siepomaga.pl/serce-oskara oraz biorąc udział w licytacjach: Serduszko Oskarka – Licytacje dla Oskara Marciniaka.

Fot. Milena Waldowska