Zmarł kominiarz, który spadł z dachu w Jerce

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w poniedziałek po południu. Podczas wykonywania prac kominiarz spadł z dachu. Z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala, w którym niestety dziś zmarł.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek około godz. 16.30 na os. Brzozowiec. Według ustaleń policji podczas czyszczenia komina budynku jednorodzinnego 55-letni kominiarz spadł z dachu na betonowy podjazd. Natychmiast pierwszej pomocy mężczyźnie, mieszkańcowi gminy Śmigiel, udzielili świadkowie zdarzenia i jednocześnie wezwali pogotowie.

Mężczyzna z wielonarządowymi obrażeniami trafił do szpitala. – Niestety mężczyzna dziś zmarł w szpitalupotwierdza Mariusz Wojciechowski, oficer prasowy KPP w Kościanie.

Policja bada w tej chwili wszelkie okoliczności tego wypadku. To już drugie w tym roku tragiczne zdarzenie podczas wykonywanych prac w Jerce. W maju w jednym z gospodarstw rolnych w tej miejscowości zginął 67-letni mężczyzna przejechany ładowarką podczas zaganiania bydła (zobacz: Śmiertelny wypadek na terenie gospodarstwa rolnego w Jerce).