Złote gody w Kościanie. Co najmniej pół wieku razem [ZDJĘCIA]

Sześć par małżeńskich zostało uhonorowanych medalami za "Długoletnie Pożycie Małżeńskie". Odznaczenia nadane przez Prezydenta RP wręczył zacnym jubilatom burmistrz Piotr Ruszkiewicz w minioną sobotę.

Uroczystość z udziałem włodarza miasta, urzędniczek z USC w Kościanie – Eweliny Pikosz i  Joanny Majsner oraz oczywiście zacnych jubilatów i ich rodzin odbyła się w południe w Kościańskim Ośrodku Kultury. Medale przyznane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie burmistrz wręcza na podstawie wcześniej złożonego stosownego wniosku do Urzędu Stanu Cywilnego w Kościanie.

– Państwa jubileusz jest w każdym wymiarze szczególny. Pół wieku temu ślubowaliście miłość, wierność, związek na dobre i na złe. To są wartości bezcenne. Na Waszych oczach zmieniał się świat i ludzie, a Wasze uczucie przetrwało – mówił burmistrz Piotr Ruszkiewicz.

Po tych słowach nastąpiło uroczyste wręczenie medali i gratulacje. Nie mogło obejść się także bez odśpiewania „100 lat” oraz wzniesienia toastu. Ponadto piosenkę z Króla Lwa „Miłość rośnie wokół nas” zaśpiewała członkini jednej z rodzin jubilatów. Był także czas na wspólną fotografię.

Wśród jubilatów znaleźli się m.in. państwo Danuta i Bogdan Wojtowscy, którzy 17 kwietnia obchodzili dokładnie 51 rocznicę ślubu. – Poznaliśmy się w Czaczu, mąż stamtąd pochodzi. Ja jestem z Kościana i pojechałam z koleżanką na dyskotekę. Był na niej mój obecny mąż i tam się od razu zakochałam. I tak już zostałomówi ze śmiechem Danuta Wojtowska.

Małżeństwo doczekało się syna i córki oraz czterech wnuczek. Receptą na szczęście małżeńskie jest dla nich kompromis. Ważne są także życiowe pasje i szanowanie ich nawzajem. – Żona kocha kwiaty, zawsze cały balkon musi być ich pełen. Czasami nawet nie można przez to swobodnie przejść i są drobne sprzeczki na ten temat. Ale tak to jestopowiada Bogdan Wojtowski.

Poza państwem Wojtowskimi medalami uhonorowani zostali: Barbara i Jan Spławscy, Jadwiga i Bolesław Jurga, Irena i Tadeusz Larweczka, Maria i Franciszek Projs, Irena i Józef  Skrzypczak.

Fot. Milena Waldowska